Niezwykłe historie w najnowszym Roczniku Świdnickim

Niezwykłe historie w najnowszym Roczniku Świdnickim

0
PODZIEL SIĘ

Jakie były losy najbardziej tajemniczej świdnickiej księżnej? Dlaczego zginął pierwszy w Świdnicy harcerz? Co padało łupem szabrowników tuż po zakończeniu II wojny światowej? Niezwykłe, często zupełnie zapomniane historie Ziemi Świdnickiej znalazły się Roczniku, który już od ponad 40 lat wydaje Towarzystwo Regionalne Ziemi Świdnickiej.

Nowa szata graficzna, nowy zespół redakcyjny i nowy dodatek – wylicza Urszula Pawłowska, prezes TRZŚ. – Jestem bardzo dumna i wdzięczna zespołowi, który nie tylko przygotował Rocznik Świdnicki 2016, ale już ma zebrane materiały do następnego wydania. Szczególne podziękowania kieruję do Małgorzaty Gryń-Chlebickiej, która w sytuacji dość nagłej podjęła się trudnej roli redaktora naczelnego oraz do Bartłomieja Ciesielskiego, który włożył mnóstwo serca i zaangażowania w najnowszą edycję.

Przez wiele ostatnich lat redaktorem naczelnym był Wiesław Rośkowicz, dyrektor Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy, który ze względu na nadmiar obowiązków musiał zrezygnować z funkcji. – Bardzo się cieszę, że udało nam się zachować ciągłość i wysoki poziom wydawnictwa – dodaje Urszula Pawłowska. – Tematem wiodącym w Roczniku Świdnickim 2016 jest Reformacja, co było oczywistym wyborem ze względu na jubileusz ogłoszenia tez przez Marcina Lutra. Bardzo ciekawy artykuł poświęcony przebiegowi Reformacji w Świdnicy opracował Sobiesław Nowotny.

O kolejnej, świdnickiej księżnej pisze Andrzej Dobkiewicz, a jedną ze szczególnie poruszających historii jest tak, poświęcona tragicznym losom rodziny Paradowskich. To m.in. opowieść o  śmierci pierwszego świdnickiego harcerza, Zbyszka Paradowskiego, który zginął od kul polskich milicjantów po tym, jak stanął w obronie niemieckich staruszków. O tym pisze Agnieszka Dobkiewicz.

Wiesław D. Łabęcki przypomina tuż powojenne czasy, gdy w Świdnicy zaczęli się pojawiać pierwsi osadnicy, a wraz z nimi także zwykli złodzieje, dla których Dolny Śląsk był jak dziki zachód. Ten sam autor przygotował również artykuł poświęcony Wojsku Polskiemu w Świdnicy w latach 1945-2016.

W Roczniku nie brakuje obowiązkowego kalendarium z 2016 roku. Nowością jest natomiast dodatek – kalendarz na rok 2018. Zarówno na kalendarzu, jak i na okładce Rocznika znalazła się unikatowa ilustracja Kościoła Pokoju, udostępniona przez Bożenę Pytel z parafii ewangelicko-augsburskiej w Świdnicy.

Rocznik został wydany w nakładzie 400 egzemplarzy. Trafi do bibliotek, zaprzyjaźnionych z TRZŚ stowarzyszeń, będzie również nagrodą w konkursach dla młodzieży. Świdniczanie mogą kupić Rocznik w księgarni Eureka, w Informacji Turystycznej i Muzeum Dawnego Kupiectwa, będzie dostępny także na stronie internetowej Towarzystwa.

/asz/