Niechciane zwierzaki pilnie czekają na dom

Niechciane zwierzaki pilnie czekają na dom [FOTO]

0
PODZIEL SIĘ

15 słodkich urwisów zaczyna się nudzić już we świdnickim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt, do którego wciąż przybywają nowe kociaki. Źle pobyt w placówce znosi także uroczy i bardzo spokojny, prawdopodobniej przez dawnego właściciela bity, piesek o imieniu Scooby. Niechciane zwierzaki czekają na kochających opiekunów.
Kociaków cała garstka

Ulokowane w świdnickim schronisku małe kociaczki zaczynają się nudzić. Słodkich urwisków jest aż 15 i ciągle przybywają kolejne. Jak informuje Adrianna Kaszuba ze Schroniska dla Bezdomnych w Świdnicy wszystkie są odpchlone, odrobaczone, zaszczepione i gotowe do adopcji. Nowi opiekunowie po maluszka powinni przyjechać z transportem. Warunkiem adopcji jest także kastracja kociaka po ukończeniu 6 m-ca życia. Schronisko wydaje skierowania na obniżone ceny zabiegów.

Scooby zaczyna się załamywać
Uroczy i bardzo spokojny Scooby do świdnickiego schroniska trafił w maju i powoli zaczyna się załamywać. – Pies jest ospały i od jakiegoś czasu wycofany. Robiliśmy badania lekarskie, ale nic nie wykazały. Scooby jest zdrowy i wszystko wskazuje na to, że zbyt długo już przebywa w schronisku – stwierdza Adrianna Kaszuba.
Jego zbyt potulne i bojaźliwe zachowanie może wynikać z trudnej przeszłości psiaka. Jak zauważa zastępca kierownika świdnickiego schroniska prawdopodobnie był bity przez poprzedniego właściciela. Jest niezwykle uległy i nie narzuca się. – Wystarczy krzyknąć, a on kuląc się przybiega do nóg człowieka. Cichutko leży w kąciku i cierpliwie czeka na swój spacer. Nie jest szczekliwy – opisują psiaka pracownicy schroniska. – Scooby potrzebuje domu, który odbuduje jego pewność siebie. Nie nadaje się do malutkich dzieci, stłamszą go. Potrzebuje ciszy – dodają.

Tekst: AN
Zdjęcia: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Świdnicy