Niebezpieczny slalom na ul. Westerplatte

Niebezpieczny slalom na ul. Westerplatte [FOTO]

14
PODZIEL SIĘ

Dużą czujnością muszą wykazywać się kierowcy na ul. Westerplatte w Świdnicy. Trwa łatanie dziur. – Dlaczego tak długo i dlaczego nikt nie kieruje ruchem? Cud, że jeszcze nie było tam wypadku – alarmują Czytelnicy.

Nie mam nic przeciwko naprawianiu jezdni, ale to jest jakiś żart, żeby kilka łat nakładać przez cztery dni! – denerwuje się jeden z Czytelników. Cząstkowa naprawa objęła jedną z najruchliwszych ulic w mieście i dotyczy odcinka od ulicy Zygmuntowskiej do ronda. – Drogowcy zajmują często cały pas jezdni, ale nikt nie zatroszczył się, by pokierować ruchem. W niektórych miejscach kompletnie nie było widać nadjeżdżających z naprzeciwka pojazdów – dodaje czytelnik i pyta, czy tak prostych prac nie można było wykonać w jedną noc?

Pytania zadaliśmy rzeczniczce Urzędu Miejskiego. Czekamy na odpowiedź. Do tematu wrócimy.

Aktualizacja: Magdalena Dzwonkowska informuje: Prace realizowane na ul. Westerplatte to naprawy zaniżonych lub uszkodzonych urządzeń należących do ŚPWiK. Ze względu na warunki pogodowe, czyli długotrwałe opady deszczu nie było możliwości, zaraz po regulacji urządzeń, na  zaasfaltowanie ulicy. Wczoraj prace te zostały wykonane. Sterowanie ruchem w takich przypadkach nie jest wymagane, gdyż były to krótkie zwężenia jezdni, do jednego pasa ruchu.   

Odpowiedzi na pytanie dlaczego tak długo trwały prace, nie otrzymaliśmy.

/red./

  • Obserwator

    Ostanie działania drogowców koordynowanych przez UM wyraźnie wskazują na wypalenie zawodowe odpowiedzialnego za ten odcinek pana Gleby. Może już czas na kogoś z większą energią życiową?

    • henryk

      Od wieli już lat mówię,że to największy świdnicki szkodnik i nieuk.

    • Obserwator

      Dlaczego firma remontująca rondo na zarzeczu nie została ukarana za niedotrzymanie terminu ???Kto z urzędu miasta wzial w łapę ???

      • Obserwator

        Kto wziął, to mnie nie pytaj. Ja z UM mam tyle wspólnego, że raz w roku płacę im podatek gruntowy:)

  • Maciej Miłosz

    Straszne, kierowcy muszą zwolnić i zwiększyć ostrożność. No nie do pomyślenia.

    • Obserwator

      Zawsze jakis inteligentny musi sie wychylić ze swoimi mądrościami

      • henryk

        To urzędniczy troll.

  • Misza

    Nie dość że widoczność prawie zerowa to jeszcze w tym punkcie stoją samochody.
    Naprawdę bezmyślność drogowców nie zna granic.

  • daro

    Pytanie do odpowiedzialnej osoby za tą prace : czy ty jesteś niewidomy ? te dziury po 15-20 cm to już mogą zostać ? Tutaj się już robi druga ukraina w ludziach i drogach , chory kraj

  • Obserwator

    Należy dodać ze asfalt został położony w zupełnie mokre dziury w jezdni. Tylko czekac jak zacznie odpadać płatami. Robotnicy z wodociągów to największe barany lenie i bezmózgi jakich widziałem.

    • KrissKross

      No niestety jeżdżę po Polsce i takie „dziadostwo zabuskie” jak w Świdnicy to tylko w Szczecinie na drogach już zostało. Wygląda to jak Białystok 20 lat temu, albo Włocławek 15 lat temu. Ze schetynówek tyle kasy można było ugrać na remonty… Chyba na Niemców czekają.

      • Obserwator

        Jak były schetynówki to w Swidnicy rządził świński duet Murdzek i Pałac. Na drogi mieli wywalone bo dogadzali plebanowi. Teraz cos sie w miescie dzieje w tej materii śle drogowców trzeba pilnować jak psy bo to stado leniwych bydlaków.

  • KrissKross

    Świdnica pod względem drogowym to jest Trzeci Świat. Ul. Ofiar oświęcimskich łata na łacie i nowe ubytki zasypane i UDEPTANE. Wszędzie się lepi dziury ale cywilizacja jeszcze tutaj nie dotarła. Polecam wysłać kogo trzeba na nauki w Polskę.

  • Czytelnik

    W takich przypadkach należy zadzwonić na policję , drogowców też obowiązuję przepisy i muszą sie do nich stosować . Ostatnio po interwencji Policji na ul . Żeromskiego drogowcy szybko nauczyli się odpowiednio oznakować i kierować ruchem .