Młodzicy ŚKPR-u ze zmiennym szczęściem

Młodzicy ŚKPR-u ze zmiennym szczęściem

0
PODZIEL SIĘ

W kończący się weekend o ligowe punkty grali młodzicy ŚKPR-u Świdnica. Starszy zespół wygrał ważny mecz w Kłodzku i zrobił kolejny krok do mistrzostwa Dolnego Śląska. Młodsza drużyna naszych piłkarzy ręcznych musiała uznać wyższość MKS-u MOS I Wrocław. 

 skpr-611

Drużyna trenera Krzysztofa Terebuna rozegrała bardzo dobre zawody i nadspodziewanie łatwo poradziła sobie z groźnym nie tylko z nazwy Lwem Kłodzko. Świdniczanie wygrali 29:24 (15:13) prowadząc od pierwszej do ostatniej minuty. ŚKPR osiągnął dużą przewagę zwłaszcza po przerwie. W 44. minucie było nawet 27:19. Wwóczas na parkiecie pojawili się zmiennicy i gospodarze nieco zmniejszyli straty.

Lew Kłodzko – ŚKPR I Świdnica 24:29 (13:15)

ŚKPR: Matlęga, Wiszniowski – Chmiel 10, Starosta 6, Marcinkowski 5, Paleń 3, Wieczorek 2, Koźmińczuk 1, Kulon 1, Kopyciak 1, Sokołowski, Schwartz, Etel. Zaremba, Ingram, Trzpil

Gorzej spisali się młodzicy młodsi, którzy 15:28 (9:13) przegrali we Wrocłwiu z MKS-em MOS-em. Zespół Wiesława Iwanio miał jednak podwójnie trudne zadanie. Po pierwsze mierzył się ze starszym i silniejszym fizycznie rywalem, a po drugie w kadrze ŚKPR-u znalazło się tylko dziewięciu zawodników. – Chłopaki chorują i dlatego było nas tak mało. Dopóki starczyło nam sił wynik był przyzwoity, ale w drugiej połowie przeciwnicy niemiłosiernie karcili nas kontrami – opowiada trener Iwanio.

MKS MOS I Wrocław – ŚKPR Świdnica 28:15 (13:9)

ŚKPR: Korbut, Nosal – Hliwa 6, Kryśpiak 3, Bal 3, Fiłonowicz 1, Pietraszek 1, Stadnik 1, Łach

/ŚKPR Świdnica/