Marzenia spełnione za prawie 18 milionów złotych

Marzenia spełnione za prawie 18 milionów złotych [FOTO]

1
PODZIEL SIĘ

Nie bardzo wiedziałam, czy jadę na rozpoczęcie czy zakończenie prac – ze śmiechem przyznała Barbara Nowak-Obelinda, wojewódzka konserwator zabytków. Można stracić rachubę, bowiem ratowanie unikalnej w skali świata enklawy świdnickiego Kościoła Pokoju trwa praktycznie bez przerwy od 30 lat. Dzisiaj gospodarze parafii i obiektu zaprosili na podsumowanie jednego z największych projektów konserwatorskich o wartości 17,7 miliona złotych.

Gospodarze zabytku wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO i listę Pomników Historii zaprosili dzisiaj wszystkich, którzy uczestniczyli w trwającym od 3 lat projekcie. Parafia Ewangelicko – Augsburska w Świdnicy jest jedyną parafią spośród wszystkich beneficjentów, którzy otrzymali dofinansowanie  z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014. Konkurencja była ogromna, bo aplikacje do Programu „Konserwacja i rewitalizacja dziedzictwa kulturowego” złożyło aż 277 podmiotów, natomiast na liście dofinansowanych projektów znalazło się tylko 18 instytucji. W Świdnicy został zrealizowany projekt pn. „Kościół Pokoju – obiekt UNESCO. Przywrócenie świetności luterańskiej enklawy poprzez renowację organów wraz z prospektem, rewitalizację cmentarza i przebudowę plebanii w celu zapewnienia wielokulturowej oferty kulturalnej, edukacyjnej, społecznej”. Partnerami projektu byli Okręg Vest-Agder i miasto Levanger w Norwegii.

Ksiądz Waldemar Pytel, który dzisiaj wystąpił w podwójnej roli gospodarza parafii i biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, dziękował osobom i instytucjom, dzięki którym udało się przejść przez trudy niezwykle skomplikowanej prawnie i logistycznie operacji. Na liście osób, które biskup szczególnie wyróżnił, znaleźli się Piotr Giemza, opiekun projektu z ministerstwa kultury, wspomniana konserwator wojewódzka Barbara Nowak-Obelinda, kierownik urzędu konserwatorskiego w Wałbrzychu Maria Ptak, miejska konserwator Barbara Sawicka, Grzegorz Grajewski z Instytutu Dziedzictwa Narodowego, szefowie firm wykonawczych Ryszard Wójtowicz i Mirosław Korzec, Stefan Aderhold, opiekun archiwum i mecenas Dariusz Ćwik. Niezwykle ważną rolę – jak zaznaczył biskup Pytel – odegrali norwescy partnerzy. W Świdnicy po raz kolejny gościli marszałek regionu Terje Dammen, odpowiedzialna za muzea Ivone Wilmunstsen i koordynatorka działań turystycznych Catherine Pabst. Duże znaczenie dla powodzenia przedsięwzięcia miał udział finansowy polskich sponsorów. Parafia do projektu musiała dołożyć 15% ogólnej wartości, czyli 2,76 miliona złotych. Tę kwotę udało się zebrać dzięki wsparciu z budżetu Świdnicy, z Fundacji KGHM oraz od innych darczyńców, którzy nie życzyli sobie ujawniania nazw.

Realizacja tak dużego projektu była olbrzymim wyzwaniem. Znakomicie z przygotowaniem skomplikowanych wniosków, a później przetargów i rozliczeń poradził sobie skromny zespół, koordynowany przez Bożenę Pytel. Koordynatorką finansową była Monika Przeniosło. „Alicja roześmiała się. – Nie ma celu próbować – powiedziała – nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe. – Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy – powiedziała Królowa. – Gdy byłam w twoim wieku, wprawiałam się co dnia przez pół godziny. Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem.” – ten cytat z „Alicji po drugiej stronie lustra” Lewisa Carrolla przytoczyła Bożena Pytel, przedstawiając efekt trzyletnich prac. – O ich wykonaniu marzyliśmy od co najmniej 10 lat. I jak się okazuje, warto marzyć i dążyć do realizacji nawet najbardziej niemożliwych projektów – stwierdziła. Początkowo projekt miał być realizowany tylko przez dwa lata. Okazało się w trakcie, że dzięki oszczędnościom i dodatkowym środkom udało się wykonać znacznie więcej niż zakładano. M.in. odnowienia doczekała się dzwonnica, a niespodziewanym bonusem są kuranty, które będą wygrywały melodie na 15 dzwonach.

Co udało się zrobić?

Plansze pochodzą z prezentacji Bożeny Pytel.

Projekt norweski zostanie oficjalnie zakończony 30 kwietnia 2017 roku. Tymczasem za kilka dni ma zostać podpisana umowa na następną realizację z dotacją blisko 17 milionów złotych w ramach VIII osi priorytetowej Ochrona dziedzictwa kulturowego i rozwój zasobów kultury Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Największą wartością tego projektu jest plan odrestaurowania tych części Kościoła Pokoju, na które dotąd nie można było pozyskać środków, m.in. Hali Polnej wraz z lożami, Hali  Zmarłych i Hali Pamięci, Hali Ołtarzowej. Prace obejmą także ogólne sprzątanie i uporządkowanie elementów we wnętrzu świątyni, prace konserwatorskie przy 11 epitafiach i 8 zewnętrznych drzwiach. Parafia pozyskała także dotacje ze środków województwa i z Aglomeracji Wałbrzyskiej.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

  • Violetta Ostrowska

    Podziwiałam kiedyś. Teraz GRATULUJĘ i życzę dalszych sukcesów. Warto było czekać na świetność ,,Świdnickiego diamentu”