Lekarze w całej Polsce nie chcą pracować ponad normę. Jak jest w...

Lekarze w całej Polsce nie chcą pracować ponad normę. Jak jest w Świdnicy?

23
PODZIEL SIĘ

W całym kraju lekarze masowo wypowiadają umowę opt-aut, która pozwalała na pracę ponad 48 godzin w tygodniu. Wiele szpitali zamyka oddziały, zawiesza również pomoc nocną i świąteczną.

Jesienią lekarze rezydenci prowadzili protesty głodowe, żądając zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. W październiku zakończyli głodówki, ale zapowiedzieli podjęcie innej formy protestu. Masowo zaczęli wypowiadać klauzulę opt-aut, a skutki tych działań są coraz bardziej dotkliwe. Dyrektorzy szpitali nie mają możliwości, by zapewnić opiekę pacjentom i zawieszają prace całych oddziałów oraz rezygnują z udzielania pomocy nocnej i świątecznej.

Świdnicy na razie problem nie dotyczy. – W  SPZOZ w Świdnica zatrudnionych jest łącznie 166 lekarzy. 35 lekarzy zatrudnionych jest w ramach umowy o pracę (w tym 4 lekarzy stażystów). 134 lekarzy zatrudnionych jest w ramach umów cywilnoprawnych (131 lekarzy – kontrakty, 3 lekarzy – umowy zlecenia). Jeden lekarz wypowiedział klauzulę opt-out, co nie ma to znaczenia dla funkcjonowania szpitala – zapewnia dyrektor Grzegorz Kloc. Brakuje jednak specjalistów. –  Szukamy lekarzy neurologów, lekarzy na SOR i do Poradni Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej – informuje szef świdnickiego Latawca.

/asz/

  • Polak

    Brawo Panowie lekarze tak chcecie pomóc pacjentom , tak walczycie o poprawę opieki , że dziś ludzie czekają na operację bo nie ma kto jej wykonać .
    Dziwny protest rezygnujecie z nadgodzin jak wam wystarczy goła pensja żeby przeżyć ?
    Wiem jest bardzo źle te pensje są małe to prawda ale czy naprawdę to odpowiednia forma protestu .

    • Randon

      Zawodowi kierowcy mają ustawowe limity pracy, by przemęczeni nie tworzyli zagrożenia na drogach. W przypadku lekarzy jest wolna amerykanka – nikt tego nie kontroluje a oni potrafią siedzieć na dyżurach kilkadziesiąt godzin bez żadnych przerw. Naprawdę chcesz być leczony przez osobę, która jest na nogach od ok. 30~40godzin, choć w papierach na oddziale co dopiero zaczęła pracę?

      • Polak

        Masz rację niech pracują 8 godzin a następne 8 godzin przyjmują prywatnie za grubą kasę a tam w szpitalu biedota niech czeka na operację .

        • Obi von Kenobi ;-)

          Czegoś biedny – boś głupi, czegoś głupi – boś biedny ( lub głupio zagłosował ;-))

        • Randon

          A dlaczego muszą dorabiać po godzinach bądź spać na kozetce czekając na alarm? Ty po 8 lub 10 godzinach masz fajrant i cie nic nie obchodzi. Lekarze muszą iść na inną zmianę bądź na prywatę by móc spokojnie zarabiać.

          • Jolanta Pałac

            Nie rozumiem. Jeżeli lekarzom jest tak źle to czemu robią krzywdę swoim dzieciom i za wszelka cenę kształcą je w tym kierunku? Ma ktoś jakiś pomysł, aby to wytłumaczyć?

            Jak się już państwo lekarze ogarną i zaczną kręcić własny biznes
            medyczny, to będą zatrudniać absolwentów szkól medycznych z państwowymi
            certyfikatami za najniższą krajową…..i się odkują. Tak to się kreci.

            Poza tym robienie po godzinach, lub dorabianie prywatnie jest powszechne wśród absolwentów innych uczelni; inżynierów, nauczycieli, prawników. Dlaczego lekarze mają być wyjątkiem?

          • Randon

            1. to jest jak nałóg, wciąga się w to następnych. Poza tym to rodzinna tradycja, no co Ty, ojciec lekarz(tu można wstawić też prawników), matka lekarz a Ty chcesz być inżynierem? Poza tym dziecko startujące do zawodu rodzica ma nieco łatwiej, bo rodzice doradzą jakie kierunki bądź specjalizacje wybrać a jakich unikać.

            2. Naprawdę chcesz prywatnej służby zdrowia? Wtedy tylko najbogatszych będzie na to stać. Medycy mający robić za najniższą krajową jeszcze szybciej czmychną z Wolski na Zachód, póki certyfikaty są honorowane i szybko znajdą lepiej płatną pracę.

            3. Co innego dorabianie po godzinach w/w zawodów a co innego w przypadku lekarzy. Naprawdę chcemy by móc być rzetelnie i szybko diagnozowani i leczeni to musimy iść do prywaciarza po godzinach? A na co idą nasze składki zdrowotne? Państwo daje niezły sprzęt szpitalom, do tego dokładają się różne fundacje jak np. WOŚP i… ów sprzęt zarasta kurzem bo kontrakty z NFZ są takie a nie inne. Przeleżałem w niejednym szpitalu i widziałem, że np. sale rehabilitacyjne stoją popołudniami odłogiem, bo taki mają kontrakt z NFZ, a prywatnie szpital nie ma prawa używać sprzętu by móc popołudniami pomagać ambulatoryjnie.

          • Jolanta Pałac

            Bez serca ci lekarze i w dodatku nałogowcy 🙂
            Od kilkudziesięciu lat płacę składki i poważne rzeczy leczę prywatnie -niezależnie od ustroju i aktualnego rządu. Wszystkie reformy zdrowia to działania pozorne, bo tak naprawdę nikomu nie zależy aby coś zmienić . W tym temacie oprócz dłuższych kolejek do prywatnych specjalistów nic sienie zmieniło.

          • Randon

            Bo nie da się przy obecnej składce i rosnącej biurokracji mieć porządnej służby zdrowia. Ale do tego trzeba zmiany myślenia, a na to żadna władza się nie zdecyduje (podnoszenie podatków zdrowotnych)

          • Jolanta Pałac

            Fakt. Słupki im polecą.

      • marek

        Chirurgia SOR Oddzial wewnętrzny obciążone ale prawda jest z tym przemeczeniem nie do końca sa dyżury gdzie lekarz przesypia całą noc

        • Topik

          Z góry zaznaczam nie jestem lekarze.
          Kto z Państwa chciał by pracować „być” w zakładzie pracy i między innymi spać i nie spędzać tego czasu z rodziną>
          Po co się pracuje?
          Po to żeby móc spokojnie żyć ale z kims i czas wspólny spędzać.

          Ja i tak się dziwie że tak długo po kilka dni pracują.
          Po prostu brakuje ludzi.
          Moja propozycja taka kto wyjeżdża za granice zwraca kasę za studia.

  • Franek

    Z Polski od czasu wejścia do Unii Europejskiej wyemigrowało już ponad 8 tys. lekarzy. Tendencja ta przyczyniła się do tego, że obecnie na tysiąc mieszkańców przypada u nas
    połowę mniej lekarzy niż w UE. Średnia europejska wynosi 4 lekarzy na tysiąc mieszkańców – w Polsce jest ich połowę mniej – 2,3 na 1 tys. osób.

    • Jolanta Pałac

      Po pierwsze. Za komuny absolwent darmowych studiów nie mógł wyjechać za granicę bez złożenia poręczonego przez rodzinę weksla opiewającego na koszty kształcenia. Jak mu się zamaniło pozostać za granicą to żyranci musieli weksel spłacić. To nie było takie złe. Teraz kształcimy kadry za darmochę z naszych podatków, a oni maja w poważaniu rodaków i jada lepiej zarabiać gdzie indziej.

      A po drugie. Lekarze powinni się zdecydować gdzie pracują. Jak w szpitalu to należy ich godnie wynagradzać, ale zakazać prywatnych praktyk. Jak prywatnie to niech pracują na swój rachunek bez korzystania z państwowego sprzętu. W klinikach prywatnych jest porządek.Dlaczego nie da się go wprowadzić w państwowych szpitalach?

      • Obi von Kenobi ;-)

        No i widać, że mentalnie dalej pani tkwi z mocodawcami w komunie.
        Współczuje pani, może jakiś skansen -jest jeszcze kilka na świecie

      • Swidniczanin

        A ja im się nie dziwię, że emigrują, skoro ktoś chce, żeby pracowali dla idei bo pieniądze to nie wszystko. Jakby mi pracodawca coś takiego powiedział, to od razu zacząłbym szukać innej pracy, potem wybrał cały urlop jaki mam i po powrocie oddał ciuchy oraz inne rzeczy i podziękował za współpracę. I podobnie jest tutaj – kończą studia, idą do pracy, nie są szanowani, ponadto na każdym kroku dziadostwo i oszczędności to wyjeżdżają. Dziwi to Panią?

      • JAcenty

        Bo to wynika z konstytucji. Wiesz co to jest konstytucja? To taki dokument, który reguluje podstawowe kwestie w kraju. W tym dokumencie jest zapis o darmowej nauce. Więc jeśli chcesz kogoś zmuszać do odpracowania studiów lub do zwrotu kosztów nauki to najpierw zmień konstytucję. Tyle w temacie.

        • Jolanta Pałac

          Nikogo do niczego, a zwłaszcza darmowych studiów na koszt polskich podatników nie mam zamiaru zmuszać.
          Wg Pana wszystkie prywatne uczelnie łamią konstytucję? Chyba się pan zagalopował. Powszechny, darmowy obowiązek nauki jest do poziomu szkół średnich.
          Nie widzę powodu, dla którego z naszych, w tym i moich moich, podatków maja być na państwowych, darmowych studiach kształceni lekarze i inżynierowie dla Niemców czy Anglików.
          Jeżeli w firmie prywatnej finansuje się komuś studia lub wysokopłatne specjalistyczne szkolenia, to zwykle ma obowiązek odpracowania po nich 2-3 lat lub zwrotu wyłożonej kasy. I nikogo to nie dziwi.
          Na zachodzie, nie w komunie, studia są płatne. Biedacy dostają zaś stypendia. Warunki ich uzyskania są regulowane umowami.
          Komuniści lepiej gospodarowali publicznym groszem w tym temacie. Nie wszystko, co było kiedyś trzeba potępiać w czambuł. Pomyśl o tym Obi Von Kenobi 😉 zamiast z mańki pisać inwektywy.

  • Kasia D Sz

    A moze warto zrobic tak jak w Niemczech? Sama wybralam sobie ubezpieczenie na ktore place i wymagam. Nie ma kolejek u lekarzy a prywatne praktyki lekarskie bardzo rzadko mozna tu spotkac. Dwa razy lezalam w szpitalu w Niemczech a w Swieta mialam Mame wlasnie na latawcu. Opieka nie ma porownania, wyzywienie no coz nie oszukujmy sie bo chyba lepiej jedza w kryminale i ta telewizja po 2 zlote… Nie mam nic do telewizji jesli pieniazki ida na szczytny cel ale wymiana pieniedzy na te nieszczesne dwa zlote w Swidnicy jest niemalze niewykonalna.

    • Natalia

      Klamiesz , ze nie ma kolejek chodzi o specjalistow do okulisty trzeba czekac jeden rok itp. SZpitale sa prywatne naleza do KK albo KE . Jest deficyt lekarzy sprowadzaja z calego swiata . Fakt , ze wyzywienie jest na poziomie ale to nie wszystko .

      • Kasia D Sz

        Natalia co za bzdury opowiadasz mieszkam 6 lat w Niemczech i nigdy nie stalam w kolejce do lekarza zadnej specjalizacji. A KK to jest kasa chorych w Polsce jest zus a tutaj KK tylko tytaj moge sobie wybrac do jakiej kasy naleze bo za to place i to jest ta roznica!!!

  • Wiktor Lis

    A ja się wcale nie dziwię lekarzom. Nie ma w Polsce (jak na razie) przymusu pracy więc po co mają się wysilać skoro w tych dodatkowych godzinach mogą sobie dorobić w prywatnych przychodniach.

    • Polak

      Ma pani racje z tymi dwa złote mało , że trzeba płacić to jeszcze nie ma gdzie wymienić na każdej myjni mamy rozmieniarkę a tutaj jakoś zarządzający państwowymi pieniędzmi nie potrafią się zorganizować .