Na zdrowie: Lecznicze kolory

Na zdrowie: Lecznicze kolory

1
PODZIEL SIĘ

Leczenie kolorem, czyli chromoterapia znane było już w starożytności. Dobrze wiedzieli o tym Chińczycy, którzy cierpiących na dolegliwości przewodu pokarmowego malowali na żółto, aby ich uzdrowić.  Bo kolor naprawdę leczy, choć niewiele osób  zdaje sobie sprawę z mocy jaką niesie energia wyzwalana kolorem. Na całym świecie ten typ terapii wspomagającej ma wielu zwolenników, zwłaszcza przy leczeniu chorób związanych z trawieniem, uporczywymi bólami głowy, a przede wszystkim nerwic i depresji.

KOLORY - 08.2016 - (1)

Na świecie występuje około jest 16 milionów barw, ale człowiek jest w stanie rozróżnić zaledwie 256. O znaczeniu kolorów i ich wpływie na ludzkie zdrowie pisał już na początku XIX w. Goethe w książce zatytułowanej „Nauka o kolorach”. Także Akademia Noblowska w uznaniu zasług nad badaniem wpływu promieni ultrafioletowych na leczenie gruźlicy i chorób skórnych uhonorowała Nelsa Ryberg  Finsena. Leczenie barwą to nie tylko naświetlanie, ale także kolor ubrań, ścian, a także przedmiotów którymi się otaczamy. Każdy z podstawowych kolorów ma odmienne właściwości, dlatego niewiedza o ich wpływie na ludzki organizm może dawać nieoczekiwanie negatywne efekty.

Czerwony

Jego intensywność sprawia, że działa pobudzająco na układ nerwowy, podwyższa też ciśnienie i przyspiesza tętno. Jest stosowany przy wszelkiego rodzaju przeziębieniach oraz trudno gojących się ranach. Ale uwaga – dłuższe przebywanie w pomieszczeniu o tak intensywnym kolorze ścian może wywołać u osób podatnych stan niepokoju, a nawet agresję. Czerwona dieta bogata wiśnie, czereśnie, czerwoną paprykę i buraki wskazana jest przy infekcjach oddechowych i problemach z nerkami.

Niebieski

Jest barwą chłodną i niesie wszystko co z tym związane, a więc spokój, relaks i wyciszenie. Ma działanie nasenne, przeciwbólowe i obniżające ciśnienie. Zalecany przy bolesności podczas miesiączki, schorzeniach kręgosłupa i artretyzmie, a także ostrych stanach niestrawności. Nie polecany dla osób z wahaniami nastroju, może wywołać u nich pogłębienie stanów depresyjnych lub ospałość.

Zielony

 Pomaga się odprężyć, uspokoić. Zalecany osobom żyjącym w nieustannym pędzie. Działa wzmacniająco na układ krążenia, a zwłaszcza na serce oraz  na układ hormonalny. Obniża stany ekscytacji i pobudzenia, wzmacnia koncentrację. Zielona dieta wprowadzająca organizm w stan harmonijnej równowagi to przede wszystkim zielone owoce i warzywa pod warunkiem, że nie są zbyt wyraziste smakowo, czyli bez winogron i kwaśnych jabłek. ie są to  poza słodkimi winogronami, lub kwaśnymi jabłkami typu szara reneta.

KOLORY - 08.2016 - (2)

Żółty

Działa pobudzająco, stymuluje pracę mózgu i poprawia pamięć, dlatego jest wielkim sprzymierzeńcem w leczeniu stanów depresyjnych. Znakomicie się sprawdza przy leczeniu schorzeń układu trawiennego, pobudzając układ trawienny. Osoby z dolegliwościami wątrobowymi powinny ostrożnie obchodzić się tą barwą. Żółta dieta to przede wszystkim kukurydza (z wyjątkiem prażonej), banany, morele, ananas i żółta papryka,

Pomarańczowy

Podobnie jak czerwony działa pobudzająco, ale w zdecydowanie łagodniejszym wydaniu. Wzmaga koncentrację i co najistotniejsze pobudza apetyt. Pomaga w stanach zniechęcenia, przemęczenia, czy apatii. Nie polecany dla osób nadmiernie nerwowych oraz wewnętrznie rozedrganych. Pomarańczowa dieta to marchewka, dynia, pomarańcze, brzoskwinie i mandarynki, ale także śliwki oraz melony.

Biały

Symbol harmonii, wbrew pozorem nie jest kolorem neutralnym, ale pobudzającym. Przyspiesza metabolizm i stymuluje powstawanie czerwonych płytek krwi. Jego symbolem jest słońce, źródło życia i pozytywnej energii.

Fioletowy

Delikatnie wycisza, zalecany przy bezsenności i łagodnych stanach depresyjnych. Pomocny przy oczyszczaniu organizmu z toksyn, polecany przy chorobach reumatycznych, niestrawnościach i chorobach układu moczowego. Fioletowa dieta to czarne jagody, buraki i sałata.

/red/

  • Nie po to istnieją kolory, by panie zastanawiały się, jak pomalować sobie paznokcie 🙂
    Sam świetnie czuję się w towarzystwie pewnych kolorów, więc ma to głębszy sens.