Strona główna 0_Slider Kontrowersyjny “Malowany ptak” w plenerach ruin Sileny

Kontrowersyjny “Malowany ptak” w plenerach ruin Sileny

10

Zrujnowane zakłady lniarskie Silena w Świebodzicach to historia upadku, miejsce tragicznych wypadków, “sala” treningowa dla ratowników i wreszcie jeden z ostatnich takich planów do filmów o II wojnie światowej. Przez dwa dni ruiny stały się sceneria dla filmu “Malowany ptak”, kręconego na podstawie kontrowersyjnej powieści Jerzego Kosińskiego.

Wydana w 1965  roku powieść o losach żydowskiego chłopca, uwikłanego w świat przemocy, gwałtów, dewiacji seksualnych i społecznych, osadzona w tragicznych i okrutnych realiach II wojny światowej, wywołała ogromnie kontrowersje. Ekranizacji podjął się czeski reżyser Václav Marhoul, a w obsadzie znaleźli się aktorzy światowego formatu – Harvey Keitel, Stellan Skarsgård, Udo Kier. W roli głównej występuje 9-letni Petr Kotlár.

Zdjęcia do filmu powstają na Słowacji, Ukrainie i w Czechach. W Polsce zaplanowano tylko dwa dni zdjęciowe (19/20 czerwca), w Świebodzicach. Na planie nie pojawią się gwiazdy. W zdjęciach uczestniczy ponad 100 statystów z Wałbrzycha, Świdnicy i Świebodzic. Premierę filmu zaplanowano na maj 2019 roku.

Silena to przemysłowa historia Świebodzic, która w ostatnich niespełna trzech dekadach zamieniła się w ruinę. Po dawnych zabudowaniach zakładu pozostały tylko resztki hal produkcyjnych, które przydawały się z powodzeniem filmowcom: świebodzicki zakład był planem filmowym m. in. dla takich filmów, jak „Miasto 44”, „Czas honoru – powstanie” i „Ślepnąc od świateł”, serialu kręconego dla stacji HBO. Miały tutaj miejsce również tragiczne wydarzenia. Pod gruzami zginął jeden z mieszkańców Świebodzic.

Od lat trwają próby sprzedania terenu, którego wartość szacowana jest na ok. milion złotych.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia użyczone

  • Kamil

    Ja na miejscu właściciela terenu nie zgodziłbym się na kręcenie filmu na podstawie tak bardzo antypolskiej opowieści w tym miejscu.

    Na temat książki można trochę poczytać na bibula. com / ? p=42282 (www na początku i trzeba usunąć spacje z linku).

    Za portalem wprawo pl :
    “Rodzina Kosińskich (autor tej opowieści) przeżyła wojnę w warunkach – jak na tamte czasy – komfortowych.
    Kosińscy otrzymali fałszywe metryki chrztu od katolickiego księdza (naprawdę nazywali się Lewinkopf). Nie chowali się w ziemiankach, ani w stogach siana, ale wynajmowali mieszkanie na wsi, a Mieczysław Kosiński, ojciec Jerzego, pracował w punkcie skupu i uczył wiejskie dzieci w zamian za żywność. Mieszkańcy wsi wiedzieli, że Kosińscy są Żydami. A jednak nikt ich nie wydał, nikt ich nie szantażował, a ci rzekomo prymitywni, zboczeni i okrutni wieśniacy uratowali ojca Kosińskiego, gdy chciał go zastrzelić szef miejscowej żandarmerii niemieckiej.
    Jak Kosińscy odpłacili polskim chłopom? Mieczysław Kosiński związał się z komunistami i został kompanem sowieckiej starszyzny pułkowej po wkroczeniu do wsi Armii Czerwonej w 1944 roku. Jako zaufany towarzysz aktywnie włączył się w budowanie władzy ludowej. Jednym z pierwszych aresztowanych przez NKWD był związany z AK Andrzej Warchoł, u którego Kosińscy mieszkali przez dwa i pół roku. A przecież gdyby Niemcy dowiedzieli się o tym, Warchoł zostałby rozstrzelany! Poza nim
    aresztowano i wywieziono okolicznych sołtysów oraz bogatych chłopów. Wiedząc o bliskiej współpracy Kosińskiego z „ludową władzą” żony zatrzymanych prosiły o pomoc. Nie pomógł! Mieczysław Kosiński okazał się donosicielem NKWD. Został wydany na niego wyrok, ale uciekł ze wsi wraz z rodziną, gdy dowiedział się, że szukają go partyzanci.
    Jego syn, Jerzy Kosiński, wyjechał z Polski do USA w 1957 roku. Nie uciekał przed rzekomym polskim antysemityzmem. Wyjechał na stypendium! I to w USA Jerzy Kosiński napisał obrzydliwą, antypolską powieść „Malowany ptak”, której ekranizacja właśnie powstaje.”

  • Kamil

    Nie wiem, dlaczego poprzedni komentarz usunięto, ale powtórzę go jeszcze raz – usuwam tylko źródła wiadomości (jak ktoś chce to sam znajdzie).

    Ja na miejscu właściciela terenu nie zgodziłbym się na kręcenie
    filmu, na podstawie tak bardzo antypolskiej opowieści, w tym miejscu.

    “Rodzina Kosińskich (autor tej opowieści) przeżyła wojnę w warunkach – jak na tamte czasy – komfortowych. Kosińscy otrzymali fałszywe metryki chrztu od katolickiego księdza (naprawdę nazywali się Lewinkopf). Nie chowali się w ziemiankach, ani w stogach siana, ale wynajmowali mieszkanie na wsi, a Mieczysław Kosiński, ojciec Jerzego, pracował w punkcie skupu i uczył wiejskie dzieci w zamian za żywność. Mieszkańcy wsi wiedzieli, że Kosińscy są Żydami. A jednak nikt ich nie wydał, nikt ich nie szantażował, a ci rzekomo prymitywni, zboczeni i okrutni wieśniacy uratowali ojca Kosińskiego, gdy chciał go zastrzelić szef miejscowej żandarmerii niemieckiej.
    Jak Kosińscy odpłacili polskim chłopom? Mieczysław Kosiński związał się z komunistami i został kompanem sowieckiej starszyzny pułkowej po wkroczeniu do wsi Armii Czerwonej w 1944 roku. Jako zaufany towarzysz aktywnie włączył się w budowanie władzy ludowej. Jednym z pierwszych aresztowanych przez NKWD był związany z AK Andrzej Warchoł, u którego Kosińscy mieszkali przez dwa i pół roku. A przecież gdyby Niemcy dowiedzieli się o tym, Warchoł zostałby rozstrzelany! Poza nim
    aresztowano i wywieziono okolicznych sołtysów oraz bogatych chłopów. Wiedząc o bliskiej współpracy Kosińskiego z „ludową władzą” żony zatrzymanych prosiły o pomoc. Nie pomógł! Mieczysław Kosiński okazał się donosicielem NKWD. Został wydany na niego wyrok, ale uciekł ze wsi wraz z rodziną, gdy dowiedział się, że szukają go partyzanci.
    Jego syn, Jerzy Kosiński, wyjechał z Polski do USA w 1957 roku. Nie uciekał przed rzekomym polskim antysemityzmem. Wyjechał na stypendium! I to w USA Jerzy Kosiński napisał obrzydliwą, antypolską powieść „Malowany ptak”, której ekranizacja właśnie powstaje.”

    • nmisiek

      Ja nie bardzo rozumiem co ma wspólnego biografia Kosińskie autora z fikcją literacką przedstawioną w “Malowanym ptaku”.

      • Franek

        Co ma wspólnego? Otóż ta obrzydliwa fikcja jest na Zachodzie traktowana jak powieść autobiograficzna, a Kosiński nigdy tego nie zdementował!

        • nmisiek

          Nie bardzo to pojmuję, w czym przejawia się antypolskość tej powieści o czym pisze Kamil . I dlaczego uważa, że “Ja na miejscu właściciela terenu nie zgodziłbym się na kręcenie filmu, na podstawie tak bardzo antypolskiej opowieści, w tym miejscu.”
          Sami stwarzamy strachy, a potem się ich boimy.

          • Kamil

            Cała powieść jest antypolska. W pierwszym komentarzu, który mi usunięto, podałem link do streszczenia tej powieści.

          • Maciej Miłosz

            To już jest antypolonizm.

        • JAcenty

          Ponadto kwestionowany jest w ogóle fakt czy Kosiński tą książkę w Stanach napisał, ponieważ jego znajomość angielskiego wtedy była na takim poziomie, że nijak nie pasuje do zwrotów użytych w książce.

    • Maciej Miłosz

      Uuuuuu…. antysemityzm

    • Natalia

      Dziekuje za informacje ……….wniosek…….. masakra.