Kolejne zderzenie w Mielęcinie

Kolejne zderzenie w Mielęcinie [FOTO]

13
PODZIEL SIĘ

Po raz kolejny doszło do zderzenia samochodów na feralnym skrzyżowaniu tzw. łącznika autostradowego z drogą krajową nr 5 w Mielęcinie. Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala w Świdnicy, ale nie odniosły poważnych obrażeń.

Przed godziną siódmą zderzyły się samochody marki Żuk i Volkswagen Bora. Policja nie podaje jeszcze okoliczności zdarzenia. Droga nie była zablokowana.

O przebudowę niebezpiecznego skrzyżowania apeluje m.in. świdnicki starosta. Zanim jednak powstanie rondo, mają zostać wprowadzone dodatkowe oznakowania, spowalniające ruch i ostrzegające kierowców przed niebezpieczeństwem.

Aktualizacja: Jak informuje Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji, do zderzenia doprowadził 78-letni mieszkaniec Świdnicy, który wyjeżdżając z podporządkowanej drogi powiatowej Żukiem uderzył w prawidłowo poruszający się drogą krajową VW Bora. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Zarówno oni, jak i pasażerowie po przebadaniu w szpitalu zostali zwolnieni do domów.

/red./
Za zdjęcie dziękujemy Czytelnikowi.

  • Jolanta Pałac

    Jak długo jeszcze będziemy czekać na zmianę oznakowania? Potrzebne kolejne ofiary?

    • Siostra Bernadetka

      A to jest skrzyżowanie z drogą krajową a kto odpowiada za kraj?
      Pani Jolanto, pisz pani petycję.

  • Lucjan

    Rondo rondem, ale najpierw konieczne jest przeprowadzenie ogolnonarodowego szkolenia jak po tym rondzie jezdzic, bo bardzo slabo jest w tym temacie z polska husaria.

  • Wiktor Lis

    Mentalność kierowców trzeba zmienić- to jest podstawa. Kto dużo jeździ po polskich drogach ten może zaobserwować dużo „dziwnych” i ryzykownych zachowań kierowców.

    • Paweł Kiszczyszyn

      zgoda ale znaki przede wszystkim

      • Wiktor Lis

        ależ zgadzam się, że znaki to często jakiś imbecyl ustawia. Ostatnio zjeżdżałem z Wiśniowej do Bagieńca i tuż przed samą wsią jest ostry zakręt w lewo i mostek, przed którymi stoi znak z ograniczeniem prędkości do 60 a za zakrętem gdy jest w miarę prosto to drugi znak- 40. Otóż próbując przejechać ten zakręt z prędkością bliską 60 km/h, przeciętny kierowca, fabrycznym autem, wypadłby w pole i dalej na posesję nowoposadowionego domu.

        • Waldi

          A, przepraszam, że zapytam. Jak by tam stał znak z ograniczeniem prędkości do 80 km/h, to też byś Wiktorze próbował jechać 80-tką, bo tak mówi znak?

          • Wiktor Lis

            Waldi. Naucz się czytać ze zrozumieniem i brać pod uwagę kontekst wypowiedzi. Nie piszę o konieczności jazdy z prędkością 60 km/h ale o tym, że w ogóle znak na to w tym miejscu pozwala. Jeśli czytasz książkę (o ile czytasz cokolwiek) to widzisz tylko samą treść czy również sens wypowiedzi autora ?

          • Waldi

            Co racja to racja. Jak pozwala to trzeba gnać na złamanie karku. Wybacz Wiktorze. Ale ja nie napisałem, że musisz dostosować się do tej sześćdziesiątki. Ze zrozumieniem też masz kłopot, mimo że czytasz zapewne więcej niż ja,.

          • Wiktor Lis

            Bo ciężko Cię zrozumieć. Tak kończąc- chodzi mi o ustawianie przez służby złych znaków w złych miejscach a mój przykład jest tylko przykładem na to, że kierowca, któremu prawo pozwala na jazdę w tym miejscu z prędkością do 60 km/h (nikt mu nie każe tyle jechać ale MOŻE), wypadłby z drogi. W takim razie tam powinien stać inny znak. To TYLKO przykład- pierwszy lepszy z rzędu.

        • Sebastian Jakubiszyn

          Wiktor… to „miszcz” prostej reszta to przeciętni „miszczowie”

  • Grzesiek

    78 lat i Żuk, to musiało się tak skończyć 🙂

    • Siostra Bernadetka

      Kurde no szkoda żuczka.