Dorzucą pół miliona na przebudowę. Potem się nią pochwalą za 10 tysięcy

Dorzucą pół miliona na przebudowę. Potem się nią pochwalą za 10 tysięcy

17
PODZIEL SIĘ

Gmach przy ulicy 1 Maja 23 przez kilka lat stał pusty. Za niemal 4 mln złotych miasto postanowiło przeprowadzić remont budynku i utworzyć w jego wnętrzach mieszkania wspomagane. Po kilku miesiącach od rozpoczęcia prac okazało się, że konieczne jest wykonanie dodatkowych, nieprzewidzianych wcześniej robót. Ten sam problem pojawił się przy przebudowie dawnej siedziby Straży Miejskiej przy ulicy Traugutta.

Inwestycja związana z budynkiem przy 1 Maja 23 mogła ruszyć z miejsca dzięki otrzymanemu dofinansowaniu unijnemu, wynoszącemu ponad 2 mln 860 tys. złotych. – Projekt ten obejmuje przebudowę budynku, czyli zmianę sposobu użytkowania z budynku administracyjnego na budynek mieszkalny. Powstanie tam 20 lokali wraz z przyłączeniem energii elektrycznej – tłumaczy Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu. Będą to mieszkania chronione między innymi dla samotnych matek, osób zagrożonych bezdomnością, oraz dla tych, którzy znaleźli się w wyjątkowo trudnej życiowej sytuacji.

Unijne fundusze wsparły także przebudowę budynku przy ulicy Romualda Traugutta 11. W sumie za blisko 2,3 mln złotych budynek dawnej siedziby świdnickiej Straży Miejskiej zostanie wyremontowany i przeobrażony w kompleks mieszkaniowy. W wyniku przebudowy powstanie 11 lokali socjalnych. – Część z nich dedykowana jest samotnym mamom i rodzinom z małymi dziećmi. Jesienią mieszkania będą gotowe – zapewniała prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska. – Do tej pory w Świdnicy nie funkcjonowało mieszkalnictwo wspomagane. Chcemy to zmienić i zapewnić odpowiednie warunki dla takich właśnie osób – dodaje.

Nieprzewidziane roboty
Do tej pory miejscy urzędnicy tłumaczyli, że konieczność przeznaczania większych środków na poszczególne inwestycje jest rezultatem wzrostu cen robót budowlanych i pojawiających się trudności ze znalezieniem wykonawców tych robót. Jednak w ostatnim czasie już trzykrotnie wskazywano na inną przyczynę.

W trakcie prowadzenia robót przy inwestycji stwierdzono konieczność wykonania robót dodatkowych, których nie można było przewidzieć na etapie przygotowania oferty oraz projektu budowlanego – tłumaczy skarbnik miasta, Kacper Siwek, uzasadniając konieczność przeznaczenia jeszcze większych środków na remont budynków przy 1 Maja i Traugutta. Ten sam problem pojawił się przy okazji trwającej przebudowy stadionu miejskiego, gdzie na roboty dodatkowe trzeba będzie wydać kolejne 250 tys. złotych.

W przypadku gmachu przy 1 Maja, jak mówi skarbnik miasta, „należy dokonać częściowej wymiany stropów przy kominach, w szybie windy na wszystkich piętrach oraz w budynku garażu. Konieczna jest również wymiana drewnianych elementów konstrukcyjnych na poddaszu, jak również przełożenie sieci wodociągowej”. Prace mają pochłonąć pół miliona złotych.

Z kolei w dawnej siedzibie municypalnych „należy dokonać wymiany tynków wewnętrznych z uwagi na zawilgocenia i odparzenia. Konieczna jest również wymiana deskowań ze względu na zły stan odkrytej więźby dachowej. Kwota na jaką dokonano szacowanego kosztorysu robót dodatkowych wynosi 100 000 zł”.

Na uboczu powyższych, niespodziewanych wydatków należy też wspomnieć, że świdnicki magistrat zawarł pod koniec kwietnia dwie umowy na wykonanie działań promocyjnych dla zadań inwestycyjnych: „Przebudowa budynków przy ul. Romualda Traugutta 11 na mieszkania socjalne” oraz „Przebudowa budynku przy ul. 1-go Maja 23 w Świdnicy na mieszkania wspomagane”. W obu przypadkach miasto zapłaci za ich realizację po 10 tys. złotych.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

fot. UM Świdnica, Wiktor Bąkiewicz/Świdnica – Rynek z tradycjami

  • Polny Konik

    Czekam na inwestycje w tym mieście zakończoną w terminie i z trafionym budżetem.

  • Nie usuwajcie konta!

    A konkretnie co to za działania promocyjne za 20 tysięcy? Nowe billboardy?

  • JAcenty

    Hm zawsze wydawało mi się, że wykonując projekt remontu/adaptacji budynku ocenia się jego stan techniczny. Jednym z elementów takiej oceny jest odkrywka stropów aby właśnie wyeliminować podobne jak w tym przypadku sytuacje. Czy ktoś mógłby podać, kto przygotowywał projekt?

    • Polny Konik

      Warto też zapytać kto zatwierdził, bo to że ktoś nie potrafi projektować to nie znaczy że miasto ma wywalać publiczną kasę na buble!

    • Waldi

      No ciekawe spostrzeżenie. Tylko czy twoim zdaniem należało odkryć wszystkie stropy w całości? Czy może tylko w jednym miejscu, A może w dwóch. Co jeśli odkryto w kilku miejscach i tam odkryte nie budziły zastrzeżeń? Widać następny co potrafi budować, projektować i pewnie jeszcze leczyć.

      • Pozytywny

        No to jak to powinno być z tymi stropami Twoim zdaniem ? Zgrywasz fachowca a same znaki zapytnia stawiasz zamiast wyjaśnić cokolwiek. A więc w ilu miejscach mieli te stropy sprawdzić co?

        • obserwator

          Dla budowlańca to raczej proste zadania. Odkrywki wykonuje się w miejscach potencjalnego zagrożenia widocznych na elewacji. Następnie w widocznych zalanych miejscach w kuchni i łazience. Kolejne punkty do sprawdzenia to piony i tutaj odkrywamy podłogę zaczynając od najwyższej kondygnacji.

  • Przemek

    Nic tylko robić dla naszego urzędu. Oczywiście że są potrzebne dodatkowe środki na „Konieczna jest również wymiana drewnianych elementów konstrukcyjnych na poddaszu”, skoro otwory pod okna dachowe zostały wycięte i pozostawione bez zabezpieczenia na przeszło dwa tygodnie( wiem, bo prawie codziennie jestem na terenie szkoły 105, od strony folwarczne. Podczas wiosennych opadów, które w tym czasie parę razy zachaczyly o Świdnicę otwory te zbierały wodę z połowy powierzchni dachu zalewają kompletnie stropy. Oczywiście inteligentny dekarz wyciąłby jedynie łaty pod otwór nie roznijając membrany dachowej ale po co zabezpieczać jak miasto chętnie dołoży pół bańki… brawo

    • Perun

      Zgadza się. Odprowadzam córkę do szkoły i też to widziałem:).

  • Maciej Miłosz

    Dobrobyt od kwiatków widocznie pozwala na szastanie pieniędzmi na niepotrzebne inwestycje.

    • daro

      Wolisz granitowe klomby poprzedniego dobrobyta ? Zobacz ile twój „prezes” rozdaje „bez żadnego trybu” to Ci głowe rozsadzi .

      • Maciej Miłosz

        A skąd wiesz kto jest moim prezesem i na jakiej podstawie sądzisz, że wolę jakieś granitowe klomby?

  • fecet

    Jak stawiano zbędny pomnik dla Polaka, który sam prosił aby ich nie stawiać to było wspaniale… Jeśli w końcu mamy prezydenta który walczy o świdniczan to są super naciski… Nie ma nic za darmo, a ta inwestycja to inwestycja w realnych ludzi którzy żyją tu i teraz, nie dotowanie pasibrzuchów z krzyżykiem… Świdniczanie to widzą i to docenią przy urnach.

    • Mieszkaniec

      Na pomnik ludzie sami z prywatnych pieniędzy się złożyli, a na inwestycje walą kasę z naszych podatków. Celowe nidoszacowanie kosztów, by znajomi mogli wygrywać przetargi, a później aneksik do umowy i kasa płynie! I wszyscy zainteresowani mają czym się dzielić!

      • Obi von Kenobi ;-)

        Na pomnik złożyli się także: protestanci, prawosławni, żydzi (jeśli choć jeden mieszka w Świdnicy) i niewierzący czy tego chcieli czy nie.
        ‚Świętobliwy” za nich zadecydował, dofinansowując kwotą ćwierć miliona zł szklane drzwiczki, zamiast np wspomóc budowę hospicjum.

        Widać, co jest ważniejsze kosztem dobra zwykłych ludzi.

        • Krzysztof Czarnecki

          Pomnik stoi, a kwiatki co tydzień trzeba nowe sadzić. Przeliczając na kadencję, wyjdzie to znacznie drożej. A czy ładnie – to kwestia gustu. Dla mnie to relikt przywiązania chłopa pańszczyźnianego do robót polowych.

          • Obi von Kenobi ;-)

            Powiedz o relikcie w Anglii Niemczech czy Holandii gdzie pełno kwiatów a każdym mieście. Ale cóż, samemu bez prawka cieżko wyjechać a jak ma sie uraz do rond….
            Zresztą mycie z ptasich odchodów też kosztuje 😜