Czystki w policji nie było? 10 policjantów odeszło

Czystki w policji nie było? 10 policjantów odeszło

7
PODZIEL SIĘ

Już w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało przeprowadzenie zmian w szeregach policji. Od służby mieli zostać odsunięci funkcjonariusze, zwłaszcza z kadry kierowniczej, którzy zaczynali pracę w MO lub ZOMO. Zmiany miały być przeprowadzone do końca 2016 roku. Z garnizonu świdnickiego odeszło 3 policjantów, którzy służbę rozpoczynali przed 1989 rokiem.

policja-12W październiku 2016 roku wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński w rozmowie z Polską Agencją Prasową poinformował, że do końca roku odejdzie z policji 474 funkcjonariuszy piastujących funkcje kierownicze, którzy służbę zaczynali w MO lub ZOMO. Ta zapowiedź wywołała falę krytyki. – Nie liczy się doświadczenie ani profesjonalizm. To przejaw ewidentnego upolitycznienia policji, co jest ustawowo zabronione. Ci ludzie pracowali po 26 lat, zostali zweryfikowani i nikt nie ma prawa piętnować ich tylko dlatego, że przyszli do służby przed 1990 rokiem – mówił „Rzeczpospolitej” Andrzej Szary, szef NSZZ Policjantów w Wielkopolsce.

W garnizonie świdnickim w 2016 roku ze służby odeszło 10 osób, w tym osiem na emeryturę. Trzech funkcjonariuszy rozpoczynało pracę w milicji. Pod koniec roku doszło do zmian na stanowiskach naczelników trzech wydziałów: prewencji, do walki z przestępczością gospodarczą i drogowego. Przyczyną zmian jest odejście ze służby dwóch naczelników, prewencji i PG.

Na pytanie, czy do świdnickiego garnizonu z Komendy Głównej Policji lub Komendy Wojewódzkiej Policji dotarły nakazy usunięcia ze służby funkcjonariuszy, którzy zaczynali pracę przed 1989 rokiem, oficer prasowy Grzegorz Oleśkiewicz odpowiada: Wyłączając przypadki związane z odpowiedzialnością karną, czy dyscyplinarną, każdy funkcjonariusz podejmuje własną i niezależną decyzję dotyczącą momentu odejścia ze służby, kierując się względami indywidualnymi. Nie funkcjonują żadnego rodzaju zarządzenia, czy sugestie ze strony przełożonych jakiegokolwiek szczebla, dotyczące wyznaczania terminu przymusowego przejścia na emeryturę.Dla porównania dodam, iż w 2015 r. z garnizonu świdnickiego na emerytury odeszło sześciu policjantów, ze stażem służby od 18 do 26 lat.

/asz/

  • men777

    Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał
    [oprawców] do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich
    chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się
    dowiedział od Mędrców. Tak czyni PiS, chory rząd należy jak najszybciej leczyć!!!

    • Franek

      Twój wpis sugeruje, że raczej z twoja głową nie ten teges…;)

      • men777

        Szkoda, że jesteś prosty jak wyborcy którzy poszli głosować na P.S.

        • men777

          Maciej Łopiński. Do PZPR zapisał się w 1971 r. i
          był w partii aż do wybuchu stanu wojennego w 1981 r. W tym czasie
          pracował jako dziennikarz. Najpierw w „Głosie Wybrzeża”, później w
          tygodniku „Czas”. W latach 80. zaangażował się już w działalność
          opozycyjną. Po 1989 r. był ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha
          Kaczyńskiego, teraz takie samo stanowisko dostał od prezydenta Dudy. Był
          posłem VII kadencji Sejmu.

          Dalej mamy Stanisława Kostrzewskiego. Postać
          drugoplanowa, ale swego czasu znacząca w Prawie i Sprawiedliwości. Był
          skarbnikiem PiS-u i doradcą gospodarczym prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
          Należał do PZPR aż do jej rozwiązania. Prywatnie jest ojcem
          „Perfekcyjnej Pani Domu” Małgorzaty Rozenek.

          Andrzej Kryże, czyli sekretarz stanu i podsekretarz
          stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządach Kazimierza
          Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Był w Polskiej Zjednoczonej
          Partii Robotniczej do samego końca. W 1980 r. jako warszawski sędzia
          wydał wyroki skazujące na ówczesnych opozycjonistów – Andrzeja Czumę,
          Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego.

          Ostatni to poseł Stanisław Piotrowicz. Po
          odzyskaniu wolności bywał posłem i senatorem, pełnił również funkcję
          sekretarza stanu w KPRM. To jego ostanie sejmowe wystąpienia opozycja
          zakrzykiwała słowami „precz z komuną!”. Do PZPR należał od 1978 roku. Ma
          również na sumieniu akt oskarżenia przeciwko opozycjoniście.

          • men777

            zaraz mój post zostanie usunięty przez moderatora z obawy przed prześladowaniem P.S.

  • Pytam_nie_bladze

    a każdy swoje wie…

  • YES

    1989-magiczny rok-później już wszystko było super ! a przecież 8 grudnia 1976 pewien młody człowiek tak zakończył swoją edukację:Egzaminy doktorskie zdał z teorii państwa i prawa oraz filozofii marksistowskiej (oba na „bardzo dobrze”), obronił pracę doktorską „Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą”-jak myślicie czy ten doktorat powinni mu teraz uznać?