Czary Penelopy: Pasztet z gorgonzolą

Czary Penelopy: Pasztet z gorgonzolą

0
PODZIEL SIĘ

Od lat kolekcjonuję książki kucharskie. Zarówno stare przedwojenne, jak i współczesne piękne albumowe wydania. Buszując w jednej z wrocławskich księgarń, znalazłam wspaniałą pozycję, której szukałam już jakiś czas. Jest to książka kucharska, którą napisała jedna z największych gwiazd włoskiego i światowego kina Sophia Loren. Książka nosi tytuł „W kuchni z miłością”.


Sophia Loren przypomina w niej zapachy, smaki i miejsca, które towarzyszyły jej od lat dzieciństwa. Napisała w niej, że ludzie coraz częściej sięgają po przepisy mam lub babć, o małej liczbie produktów, dań prostych a zarazem wykwintnych i smacznych. I takie właśnie są polecane przez autorkę przepisy.

Z wielką przyjemnością zanurzyłam się w tej wspaniałej książce. A stwierdzenie gwiazdy, że „gotowanie to nie tylko codzienny rytuał, to przede wszystkim sposób na okazanie miłości naszym bliskim oraz tym, dla których gotujemy” jest i moją maksymą od wielu lat.

W kuchni z miłością to ponad trzysta wspaniałych przepisów – oto jeden z nich, który jako jeden z pierwszych wypróbowałam.

300 g domowego pasztetu
150 g gorgonzoli
2 łyżeczki soku z cebuli
świeżo mielony pieprz
bagietka

Pasztet rozgniotłam widelcem, dodałam gorgonzolę i sok z cebuli, doprawiłam pieprzem.
Pozostawiłam w lodówce na kilka godzin, żeby smaki się poznały. Podałam na bagietce.
Moim zdaniem pychota!

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch