Czary Penelopy: Duszony kurczak w białym winie

Czary Penelopy: Duszony kurczak w białym winie

0
PODZIEL SIĘ

W jednej z książek Marleny de Blasi, które uwielbiam czytać, znalazłam wspaniały przepis na duszonego kurczaka w białym winie. Autorka nie podała precyzyjnych proporcji. Powiem Wam, że przepis zrobił na mnie duże wrażenie. Głównie za sprawą aromatycznych przypraw, które nie dość, że wypełniły kuchnię cudownym aromatem to jeszcze nadały potrawie wspaniały smak. Dużą robotę wykonały ziarenka kopru włoskiego, które nadały potrawie charakter południowej, słonecznej Italii. A ja uzależniłam się od tego połączenia.


Potrzeba:
1 kurczak
oliwa
3-4 szalotki
4 ząbki czosnku
sól, pieprz,
rozmaryn, tymianek, ziarna kopru włoskiego
1 szklanka białego wina
1 puszka pomidorów w puszcze pokrojonych w kosteczkę
150g pieczarek lub grzybów leśnych

Kurczaka umyłam i osuszyłam. Podzieliłam na części. Posoliłam, obsypałam czarnym pieprzem. Na rozgrzaną patelnię wlałam oliwę. Gdy i ona się rozgrzała, układałam kurczaka. Obsmażyłam go z każdej strony na złoto i wraz z powstałym sosikiem przełożyłam do żeliwnej brytfanny. Obsypałam mięso rozmarynem, tymiankiem i ziarenkami kopru włoskiego. Podlałam białym winem. Szalotkę, czosnek i grzyby poddusiłam na rozgrzanej oliwie, dodałam pomidory, doprawiłam solą, pieprzem i przelałam do pływającego w białym winie kurczaka. Przykryłam i włożyłam do na grzanego do 160 stopni piekarnika. Kurczak się dusił. Długo się dusił. W sumie 2-3 godziny. Pod koniec dusił się bez przykrycia. Ten celowy zabieg spowodował, że biesiadnicy za sprawą kuszących zapachów nie mogli się doczekać kiedy go spróbują… Podałam z własnoręcznie upieczoną ciabatą i białym winem. Pyszny!

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch