Wybrana kategoria: ‘Felieton’

Pan kotek był chory

Jest takie słowo, niezbyt często używane, które idealnie pasuje do dzisiejszego felietonu. Stereotyp. To wg wszechobecnego internetu i Wikipedii konstrukcja myślowa, zawierająca uproszczony komponent poznawczy, emocjonalny i behawioralny, zawierająca pewne fałszywe przeświadczenie, dotyczące różnych zjawisk, w tym innych grup społecznych. Może być przyjęty przez jednostkę w wyniku własnych obserwacji, przejmowania poglądów innych osób, wzorców przekazywanych przez społeczeństwo, może być także [...]

Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan….

Dawno, dawno temu pewien angielski prawnik, filozof i ekonomista, a ponadto, jak wypada Anglikowi, dżentelmen i niezły ekscentryk, podobno raczył powiedzieć, że – „Jakaż to mądrość owych czasów, które nazywamy starymi? Czyż jest to mądrość siwych włosów? Nie, to mądrość kolebki.” Nazywał się Jeremy Bentham i żył sobie na przełomie XVIII i XIX wieku. Ów [...]

Tego jeszcze nie grali!

Kiedyś martwiłem się, że żyję w nudnych czasach. Pamiętam drugą połowę lat siedemdziesiątych. Przyjechali do mnie znajomi z liceum. Studiowali w Warszawie na socjologii i jakoś wciągnęli się w działalność opozycyjną. Do Świdnicy nic z tych atrakcji nie docierało i problem życia w nudzie stawał się bardzo widoczny. Ale to, co później nastąpiło, dowiodło, że [...]

Dom bez “pudła”

Poznałem smak życia w takiej przestrzeni. Kiedy zamieszkałem z moją NN (Notoryczną Narzeczoną), taki mebel stał w jednym z pokoi jej mieszkania. Zdecydowanie był to mebel, bo nie działał od pewnego czasu. Jego obecność była związana z koncepcją przerobienia go na akwarium. Ostatecznie do tego nie doszło. Powędrował na śmietnik. Żyliśmy przez jakiś czas bez [...]

For Steve

Nie będzie to typowe wspomnienie pośmiertne, jakich zapewne ukaże się wiele. Chciałbym w dzisiejszym felietonie oddać cześć człowiekowi, który całym swoim życiem udowodnił, że można inaczej, odważniej i zupełnie nietypowo przeżywać każdy dzień. Ostatecznie zawsze, ilekroć miał okazję, powtarzał – „Żyj tak, jakby ten dzień był ostatnim dniem”. Człowiek w czarnym golfie Steve Jobs, słynny [...]

Śluza higieniczna

Chyba poczułem się przytłoczony wyborczym targowiskiem. Na szczęście, kiedy środowym świtem otworzyłem oczy….  Oniemiałem. To była pierwsza poranna mgła tej jesieni. Musiałem za nią tęsknić, bo przez kilka minut nie mogłem oderwać wzroku od mojego skwerku spowitego delikatną bielą. Nie ma nic piękniejszego i bardziej jednoczącego z naturą. Przez delikatne promienie słońca przebijają się sieci [...]

Strzeż się Facebooka!

Armeńskie sześciolatki od początku września mają trzy razy w tygodniu dwugodzinne zajęcia z gry w szachy. Podobno nic tak nie rozwija analitycznego i strategicznego myślenia jak ta gra. A naszym maluchom funduje się, jako nieprzygotowany pomysł edukacyjnej reformy, ogłupiające gierki komputerowe, które chyba jedynie uzależniają od tej „piekielnej maszyny”. I nie świadczy to o mojej [...]

Malinowe szaleństwa wczesnej jesieni

Przepis jest prosty jak metr drutu w kieszeni, jak mawiał Pan Wątróbka z felietonów Stefana Wiecheckiego. Bierze się trzy kilogramy dorodnych malin, dzieli je na połowę i pierwszą część zalewa litrem znakomitego produktu firmy Polmos – spirytusu. Owoce przebywają w owej kąpieli nieco ponad 24 godziny. Następnie zlewa się nasz półprodukt. Po dokładnym odsączeniu malin [...]

Piwo z rana jak śmietana

Do każdego problemu można podejść z różnych stron. Jak mawia przysłowie – „Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia”. Podobnie jest i ze  świdnickim piwem. Choć tu jest póki co dość jasna sprawa. Nie ma go, ale ma być. Intencje mogą określać owe spojrzenia. Dla specjalistów od marketingu i speców od „social media” może być to [...]

O deficycie ciepła i uwagi

Miałem ostatnio nieodparte wrażenie, że ktoś, jak mówi się w przenośni, następuje mi na odcisk. Dla dociekliwych i oczekujących na szczegóły wyjaśniam, że był to cały szereg zdarzeń, w których stawałem się obiektem istnej lawiny ocen i cenzurek. Raczej niepochlebnych i tych z gatunku dołującego. Nie było to ani delikatne, ani przypadkowe. Miało raczej posmak [...]