Bus wpadł na dom. Kierowca nie żyje

Bus wpadł na dom. Kierowca nie żyje [FOTO]

23
PODZIEL SIĘ

Staranował dwa samochody, ogrodzenie i wpadł na dom. Najprawdopodobniej zasłabnięcie kierowcy było przyczyną wypadku, do którego doszło w Słotwinie.

Do zdarzenia doszło po godzinie 18.00 – Kierujący busem wjechał gwałtownie z jezdni na pobocze, staranował dwa zaparkowane samochody, przebił ogrodzenie i wpadł na budynek mieszkalny – mówi Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy. 71-letni kierowca najprawdopodobniej zasłabł. W bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Został tam również przewieziony siedzący na miejscu pasażera zmiennik kierującego.
Bus należy do prywatnego przewoźnika.

Aktualizacja: Kierowca zmarł w szpitalu. Jego zmiennik ma złamaną nogę.

/red./
Zdjęcia Artur Ciachowski

  • Nie usuwajcie konta!

    Te busy wożą ludzi. Dobrze, że nie tym razem. Strach wsiadać.

  • Martyna Bielawska

    To tylko cud, że nie zasłabł np. pół godziny wcześniej, gdy wracał z Wrocławia ze stojącymi miejscami, co się często zdarza. Bo ofiar byłoby więcej.

    • Polak

      Straciliśmy super człowieka i fajnego kolegę do zobaczenia Stasiu na innych trasach …

  • men777

    Prawda jest taka, żę tam jeżdżą emeryci albo renciści żadnego młodego kierowcy, co się dziwić, że doszło do tragedii Ci kierowcy tych busów też zachowują się jak Święte Krowy, powinni zacząć robić kontrole w tych Firmach i zwolnić tych ludzi którzy pracują na rentach albo na emeryturach tacy ludzie nie powinni wozić ludzi tylko dorabiać w inny sposób, przewoźnik oszczędza, a traci klient!!!

    • Waldi

      A co wolałbyś by jeździli sam kaskaderzy po, którzy mają 23 lata. Widzę jak się ci młodzi ułani polskich dróg zachowują i co wyczyniają.

      • Polak

        Popieram a pan men77 pewnie dziś ma 30 lat i tak strasznie chcę wszystkich zwolnić poczekaj już nie długo i ty będziesz rencistą ciekawe czy tak bardzo będziesz krzyczał żeby cie zwolnić .

        • men777

          Pan men777 ma troszkę więcej niż 30, a zrozumieć należy ich pracę,odpowiedzialność!!!Człowieku czy zdajesz sobie sprawę co piszesz, ludzie w tej branży powinni mieć co roczne badania psychoruchowe,sprawnościowe,itp.Prawo powinno być takie by w wieku 70 lat oddawać prawo jazdy, dodaję że sam jestem kierowcą!!!Szkoda człowieka to rzecz normalna, nie jedna żona syn czy też córka po śmierci bliskiego podczas tragicznego zdarzenia mówią,(a mówiło się by już przestał pracować)tak jest to jest rzeczywistość, warto by krokodyle podczas kontroli w centrum przesiadkowym przejechali się kolejową itp. tam się gnieżdżą i czekają kierowcy busów którzy nie zostali zatrzymani.

      • sowa

        Inaczej byś spiewał jakby zabił kogoś z Twojej rodziny. Człowieku on woził ludzi. To ze refleks juz nie ten, oczy, słuch to dodatkowo pewnie jeszcze tyrał po ładnych parę godzin w tym wieku! Pomyśl co by się stało gdyby zasłabł aładowany w pełni ludźmi o 8.30 na wyjeździe z Wałbrzycha w kierunku Świdnicy. W wieku 71 lat zajmuje sie wnukami w domu! NIe miniej jednak bardzo współczuję rodzinie i bliskim i żal mi ze w tym wieku ludzie nie mogą poprostu odpocząć po cieżkim tyraniu przez całe życie, ale taki kraj niestety…

        • Polak

          Tak masz rację taki kraj ale nie możemy tych ludzi pochować żywcem to był naprawdę dobry kierowca z dużym doświadczeniem stało się .

          • sowa

            Ja nie twierdzę że ten człowiek był złym kierowcą. Zdaję sobie sprawę że w tym wieku ma się ogromne doświadczenie zdobywane latami. Zdaję sobie też sprawę że w tym wieku zdrowie jest często wątpliwej jakości a i człowiek jest narażony na takie rzeczy jak udar czy zawał dużo bardziej niż kierowca 30 letni. Naprawdę współczuję rodzinie. I dzięki bogu nie doszło do większej tragedii.

          • Elzbieta Grabowska

            Proszę o kontakt: elzbietam.grabowska@gmail.com

          • YES

            o sępy sie zlatują

        • Janka Klocek

          Prawda jest taka że młodszy kierowca też może zasłabnąć za kierownicą, tego się nie przewidzi. A druga sprawa że młodsze osoby nie chcą pracować jako kierowcy takich busów nie tylko ze względu na małe zarobki ale i warunki takiej pracy. Kondolencje dla rodziny.

          • nmisiek

            A prawda jest taka, że nie na darmo emerytury są od 65 roku życia.
            Kondycja psychofizyczna u 71 – jedno latka nie taka jak u o połowę młodszego.

        • Waldi

          Tak, bo wszyscy po 70-tce to ślepcy i oniemiali. Z zawrotami głowy i z gruźlicą płuc. Z prostatą i uwiędłym członkiem zombie. Wiesz… może zmieńmy prawo i tych, którzy dożyją 70-tki, to do Gross-Rosen i do pieca. A co? Po kiego oni społeczeństwu są potrzebni, szkodniki jedne. Puknij się w łepetynkę sowa.

          • sowa

            I po co tą żółć na mnie wylewasz? Czy napisałem coś takiego o czy wspominasz? Twierdzę tylko że wraz z wiekiem sprawność człowieka się pogarsza i pewnych zawodów wykonywać się nie powinno. A już napewno tych gdzie ponosi się odpowiedzialność za czyjeś życie.
            I tak, byłbym za tym żeby np.: po 65. roku życia częściej badać kompleksowo ludzi, ale badać a nie udawać że się to robi. A jeśli chodzi o różnice, bo skoro tak bronisz ludzi w podeszłym wieku, to wnioskuję, że sam kręcisz się gdzieś w tej okolicy, mam propozycję. Spróbujemy się na 400m? Będziesz mógł udowodnić że się mylę i dajesz radę…

          • Waldi

            O czym mówisz? „Kompleksowo badać.” To pojęcie w tym chorym kraju, jest delikatnie mówiąc pojęciem względnym. Bo gdzie tu badać dziadków kompleksowo, (zresztą po co?) czasie kiedy ludzie w pełni wieku produkcyjnego czekają w kolejkach (prawie rocznych) do specjalistów, rehabilitacji, czy do tomografu lub rezonansu, ty chcesz badać ludzi, którzy z założenia są mniej wydolni (tu się z tobą zgadzam). A jeśli chodzi o próby, to bieganie nigdy nie było mocną moją stroną.Ty może dobry jesteś na te twoje 400 m. Pewnie i bym przegrał. Ale chętnie zmierzył bym się z tobą np. we wspinaczce górskiej, czy choćby skałkowej. Tu pomimo moich już dziesiątkowych lat mógłbym mieć pewne szanse z kimś dużo młodszym. Miałby dziadek satysfakcję 🙂 I jeszcze jedno. Jeśli mój post odebrałeś jako wylanie żółci, to przepraszam

    • Siostra Bernadetka

      Problemem nie jest wiek kierowcy ale nierzetelność przeprowadzania badań dopuszczających do pracy.
      Dla źle pojętego „dobra” kierowcy który straciłby pracę a to jedyna rzecz którą potrafi robić.

      • JAcenty

        Siostro skłonności do udaru czy wylewu nie wykryjesz zanim on nie nastąpi. Udar mózgu każdemu może się przytrafić bez względu na wiek. Los chciał że trafiło na tego kierowcę. Inna sprawa rzeczywiście to poziom badań lekarskich. Badania na od……. aby tylko ‚zaliczyć’ człowieka i dostać działkę za przystawioną pieczątkę.

        • Siostra Bernadetka

          Podeszły wiek sprzyja kruchości naczyń.
          Ale ja nie o konkretnym przypadku ale do tych co narzekają na wiek kierowcy. Można być wiekowym i sprawnym albo też nieco młodszym ale już ze stanem zdrowia wykluczającym kierowanie.Dla tego badania powinny być uczciwe.

          • Robert Apoco

            Taa szczególnie u niejakiego doktora K. .z medycyny pracy średnio pacjent siedzi u niego 3 minuty i jest ZDOLNY do pracy !?! A pracowników z Ukrainy którzy między innym jeżdżą busami z firmy w Słotwinie to skolko i mnogo…

  • Elżbieta Wawerko

    Proszę o pilny kontakt pasażera busa lub jego rodzinę: elzbieta.wawerko@onet.pl

    • YES

      i następne sępisko