Belfer w podróży: Letni Pałac chińskich cesarzy

Belfer w podróży: Letni Pałac chińskich cesarzy

0
PODZIEL SIĘ

W okolicach Pekinu znajduje się Letni Pałac. Postanowiłam odpocząć od zgiełku wielkiego miasta i udać się w zaciszne miejsce, by trochę odpocząć. Z takim to miejscem kojarzyła mi się nazwa. Na co dzień cesarz ze swoją świtą przebywał w Zakazanym Mieście, gdzie zawsze panował duży ruch, chaos i brak było jakiejkolwiek swobody. Więc zapewne Letni Pałac miał stanowić miejsce odpoczynku, a wręcz ucieczki od codzienności.

Oczyma wyobraźni widziałam przepiękny mały pałacyk położony wśród zieleni, z dala od centrum, gdzie wśród śpiewu ptaków złapię oddech do dalszej podróży. To jednak jedna z obowiązkowych atrakcji turystycznych i o spokoju mogłam zapomnieć.

Pałac Letni

Pałac Letni to wspaniały kompleks parkowo – pałacowy zwany również Tiheyuan czyli Ogród Pielęgnowania Harmonii. Swoim obszarem obejmuje teren ponad 70 tys m2. Pierwsze świątynie i pawilony pojawiły się tutaj już ponad 800 lat temu. Wtedy to władca z dynastii Kin nakazał wybudować tzw. Pałac Złotej Góry, położony wśród zieleni, osłonięty licznymi drzewami, które miały chronić przed upałem.  Potem przez setki lat stał w zapomnieniu, aż do czasów dynastii Qing ( II poł. XVIII WIEKU), kiedy to cesarz Qianglong postanowił teren ten sprezentować swojej mamie na 70. urodziny. W taki oto sposób powstała rezydencja Ogród Czystych Fal. Nakazał pogłębić i poszerzyć jezioro Kunming, a z uzyskanej ziemi usypać Wzgórze Długowieczności.

Jezioro Kunming i Wzgórze Długowieczności

Samo sztuczne jezioro zajmuje dziś powierzchnię ponad 2 km2 i stanowi centrum rekreacyjne na terenie Letniego Pałacu. Można po nim popływać łódką, z czego chętnie korzystają zakochane pary.  Z jeziora można doskonale przyjrzeć się  60-metrowemu wzgórzu,  na którym wybudowano Buddyjską Świątynię Morza Mądrości.

Wzdłuż wybrzeża rozciąga się długi na ponad 700 metrów, ozdobiony ponad 14000 malowideł, tak zwany Długi Korytarz. Tędy to miała przechadzać się mama cesarza Qianglonga, chroniąc się jednocześnie przed palącym słońcem.

Długi Korytarz

Wraz z nią podążał oczywiście cały orszak, bo władczyni nie wypadało mieć chwili samotności. Mniej więcej pośrodku pawilonu można dostrzec pamiątkowy łuk (pailou) wybudowany w okresie panowania Qianglonga.

Osiemnastowieczna rodzina cesarska nie pokochała jednak tego miejsca, wolała przebywać w innym. Kompleks zaczął podupadać, aż do czasów przejęcia rządów przez cesarzową CIXI  w II połowie XIX wieku.  Postać cesarzowej fascynuje mnie do dziś – konkubina, która sprawowała władzę w imieniu swojego siostrzeńca, znana z konserwatyzmu i izolacjonizmu, doprowadza Chiny na skraj bankructwa. Pod koniec życia powoli otwiera się na zmiany pozwalając m.in. amerykańskiej malarce na sporządzenie swojego portretu. Polecam wszystkim książkę „Cesarzowa Cixi”, która przenosi nas na ówczesny chiński dwór.

Tuż przy głównym wejściu do Letniego Pałacu znajdują się dawne rezydencje cesarzowej. Pałac Dobroczynności i Długowieczności to miejsce audiencji. Cesarzowa na wielkim łożu, w otoczeniu młodej służby, łaskawie przyjmowała gości.

Przed Halą ustawiono pomnik mitycznego stwora Qiulina, symbol łaski Niebios. To tak zwany chiński jednorożec, który ukazywać miał się jedynie w tych miejscach, gdzie była harmonia i uczciwość.  Tak chciał być postrzegany dwór cesarzowej Cixi.

Nieopodal znajduje się Pałac Nefrytowych Fal w którym to Cixi uwięziła swojego siostrzeńca cesarza  Guangxu. Paradoks tkwi  w tym, iż sama osadziła  go na tronie, gdy miał 4 lata, by w jego imieniu sprawować władzę, i uwięziła – kiedy chciał się usamodzielnić.

Wchodząc na teren Letniego Pałacu Cesarzowa Cixi korzystała z tego, co pozostawili jej poprzednicy: sztucznego jeziora czy Długiego Korytarza. Spełniała tutaj swoje zachcianki. Na przykład na urodziny żądała prezentu w postaci 10000 ptaków, które następnie z cesarską łaską wypuszczała na ogrody. Na końcu Długiego Korytarza można dostrzec kolejną jej zachciankę – Marmurową Łódź.

Historia jej powstania jest dosyć specyficzna. Cesarzowa znana była z rozrzutności, większość funduszy przeznaczała na swoją rezydencję. Kiedy  przeciwnicy  zarzucili władczyni roztrwonienie pieniędzy przeznaczonych na flotę ironicznie rozkazała wybudować potężną łódź i zacumować ją na brzegu jeziora Kunming. Tylko, że łódź została wykonana z marmuru i stanowić miała kolejne miejsce rozrywki.

Letni Pałac to nazwa umowna całego kompleksu. Lista pomieszczeń znajdujących się na tym ternie jest naprawdę imponująca. Oprócz kilku pawilonów znajdują się tu ogrody, pagody czy świątynie. W sumie do obejrzenia jest tu ponad 18 obiektów. Każdy z nich to odrębna  historia.

Teren ten po śmierci cesarzowej Cixi  z rozkazu cesarzowej wdowy Longyu został opuszczony. Do łask powrócił w latach 50. XX wieku a w 1998 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości.  Czy wystarczy dzień, by poczuć atmosferę tego miejsca? Zapewne nie. To miejsce wymaga czasu, skupienia i ciszy, a tej ewidentnie brakuje w natłoku turystów.

Tekst i zdjęcia Marzena Zięba
Felieton pochodzi z bloga „Belfer w podróży”

Marzena Zięba, świdniczanka, nauczycielka, pasjonatka podróży. Tak pisze o sobie: Nie jestem jak Martyna Wojciechowska czy Beata Pawlikowska. Nie posiadam profesjonalnego osprzętu, nie mam tak dużej wiedzy o odwiedzanych miejscach. Ale mam pasję! Pasję odkrywania nowych miejsc, smaków i samej siebie. Pasję, która nieuchronnie wciąż pcha mnie w nowe miejsca, pozwala rozkoszować się każdą nową, odkrytą rzeczą.