Strona główna 0_Slider Zebrzydów skazany na szczury, muchy i smród? Nieskuteczna walka z nielegalnym składowiskiem

Zebrzydów skazany na szczury, muchy i smród? Nieskuteczna walka z nielegalnym składowiskiem

14

Już od ponad dwóch lat trwa gehenna mieszkańców Zebrzydowa. Tuż obok ich domów powstało nielegalne wysypisko śmieci. Oprócz niewyobrażalnego smrodu muszą się oni zmagać z plagą much i szczurów. Ostatnio doszedł do tego problem zanieczyszczeń wypłukiwanych przez deszcz poza teren śmietniska. – Mieszkam 50 metrów od tego miejsca. Jak mam żyć? Jak normalnie egzystować? Jak patrzeć spokojnie na dzieci? Zamknąć w domu? Wywieźć? Na jak długo? – pyta jedna z mieszkanek.

W lipcu 2016 roku na teren dawnej spółdzielni w Zebrzydowie zaczęto zwozić odpady gumowe, plastikowe i chemiczne. – Są to odpady niebezpieczne, grożące zapaleniem, dym z nich jest wyjątkowo toksyczny. Toksyny wypłukiwane są również przez deszcze i przenikają do gleby – ostrzegali mieszkańcy miejscowości, którzy już dwa lata temu przeczuwali, że tuż obok ich domostw podłożono ekologiczną bombę. Obawiali się też skutków potencjalnego pożaru, do którego zresztą doszło kilka dni później. Gryzący, czarny dym zasnuł niebo nad Zebrzydowem na dzień przed spotkaniem, w którym wzięli udział mieszkańcy, gminni urzędnicy i właściciel terenu, na którym składowane są odpady.

Właściciel deklarował wówczas uprzątnięcie nielegalnego wysypiska. Uporządkowania terenu i zaprzestania nielegalnych praktyk zażądał też wójt gminy Marcinowice w piśmie wystosowanym do spółki Rustykal Granit, zarządzającej terenem. – Sytuacja, jaka ma miejsce na nielegalnym wysypisku w Zebrzydowie, jest niedopuszczalna. Stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców – potwierdzał podczas jednego ze spotkań z mieszkańcami wójt Władysław Gołębiowski. Pomimo tego stanowiska oraz powiadomienia policji, prokuratury, starostwa i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska proceder trwał dalej, a do Zebrzydowa w dalszym ciągu zjeżdżały wypchane po brzegi samochody pełne niebezpiecznych odpadów.

Jeden z takich transportów udało się powstrzymać w czerwcu 2018 roku. Po sygnale od mieszkańców udało się przechwycić wywrotkę z odpadami, które nielegalnie miały być zdeponowane na składowisku. W wyniku policyjnej interwencji zatrzymany został dzierżawca terenu oraz kierowca ciężarówki. Wobec pierwszego z nich wszczęto postępowanie w sprawie popełnionego wykroczenia, zaś drugi został ukarany mandatem w kwocie 500 zł za przewożenie odpadów bez wymaganych dokumentów. – Sprawna akcja policji we współpracy z urzędem i mieszkańcami stwarza nadzieję, że w przyszłości tego rodzaju procedery nie będą miały miejsca – twierdził wójt Gołębiowski.

Zdaniem mieszkańców takie doraźne działania są zupełnie niewystarczające. Niestety, żadnej instytucji nie udało się dotychczas skutecznie uderzyć w osoby odpowiedzialne za stworzenie śmietniska i jego powiększanie kolejnymi dostawami odpadów. Prokuratura umorzyła wcześniej śledztwo w tej sprawie. Z kolei wójt Marcinowic wskazuje, że częściowo winne jest obowiązujące prawo, dlatego zwrócił się do posłów o jego zmianę. – Możemy wystawiać kolejne nakazy usunięcia, ale kończy się to niczym – twierdzi.

Inspektorzy wałbrzyskiej delegatury WIOŚ zapowiadają, że ponownie zajmą się sprawą nielegalnego składowiska w połowie sierpnia. Kolejne działania planuje też wójt gminy. Zapowiada m.in. montaż kamery, dzięki której będzie można monitorować wjazd na teren wysypiska.

Tymczasem mieszkańcy Zebrzydowa próbują na własną rękę radzić sobie z plagą much i szczurów. W drzwiach i oknach montują moskitiery spryskane środkami owadobójczymi, zaś w okolicach składowiska rozsypują trutkę na gryzonie. Niewiele jednak mogą zdziałać wobec wszechobecnego smrodu. Pozostaje im tylko alarmować w sprawie toksycznej cieczy wypływającej ze stert odpadów. – Deszcz spłukuje to w kierunku rzeki, do której jest około 100 metrów. A potem prosta droga do ujęcia wody pitnej. Jak używać wody, w której nie wiadomo co za chwilę będzie? Jak nie wdychać oparów, które krążą w otoczeniu? Ja i moi sąsiedzi odczuwamy przed tym wszystkim strach – twierdzi rozgoryczona mieszkanka Zebrzydowa.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

zdjęcia użyczone przez mieszkańców

  • YES

    nikt nic nie może zrobić -dlaczego mnie to nie dziwi? tony odpadów sobie leżą a władza karpia robi 🙂 a i w Świdnicy przy Kopernika podobnie- ale jak ktoś odleje sie na ulice to sensacja i świete oburzenie

    • Siostra Bernadetka

      Dobrze gadacie.

      • Natalia

        Popieram …… co za prawo nikt nic nie moze jakas zmowa milczenia w dziedzinie skladowania smieci ?????????????????????????

  • Zebrzydów

    Prawo nie przewidziało, że Polak potrafi. Prawo nie przewidziało powstania nielegalnych składowisk. Setki ton odpadów to takie samo wykroczenie jak taczka śmieci w lesie. Jedno auto idzie na pokrycie ewentualnych kar i mandatów reszta to czysty zysk. Kilkadziesiąt razy cztery tysiące złotych to niezła kasa.
    A że ktoś wcale tego nie chcąc nagle mieszka na wysypisku to skutek uboczny.
    Gmina nie wydaje nakazów usunięcia, bo i tak są nie skuteczne. Ale brak działania to ciche przyzwolenie na ten proceder.
    Nie wierzę w zakup kamery. Na deratyzacje Gminy nie stać a co dopiero na kamerę.
    Kolejne obietnice bez pokrycia. Powiedziane… obiecane… ale może zapomną. Do zimy niedaleko to much nie będzie…

    • Siostra Bernadetka

      Postawić pomnik i posadzić za znieważenie pomnika.

      • Zebrzydów

        Oooo to jest myśl. Wójta pomnik?

        • Siostra Bernadetka

          Nie no nie jestem pewna czy wójt wystarczy.

          • Zebrzydów

            Ale zacznie działać.

          • Siostra Bernadetka

            W sumie racja.

      • YES

        i jeszcze w koszulkę tego pomnika ubrać

        • Siostra Bernadetka

          Nie no. Na bank w trakcie przyjdziewania dokonasz zarysowania powierzchni co będzie uszczerbkiem na znaczną kwotę i obóz pracy murowany

    • Czytelnik

      Prawo nie przewidziało , pierdu , pierdu w świdnicy jak nie dostali zgody to jakiś Sąd Administracyjny wydał zgodę , a co tam , przecież to nie u niego pod domem . A gdyby ten Sąd nie wydał zgody i niech sie odwołuja , latka by leciały a wysypisk by nie było . .

      • AnkaH

        kolegium nakazało wydać zgodę, bo wniosek nie zawierał wad formalno-prawnych (na papierze wszystko zazwyczaj wygląda ok.). Wniosek wnioskiem, a bandyta robi swoje

      • Zebrzydów

        U nas nikt nie wydał zgody. A mam to pod domem Polecam Espumisan pomocny na pierdy.