Strona główna 0_Slider Coraz bliżej rowerowego połączenia Kraszowic z centrum

Coraz bliżej rowerowego połączenia Kraszowic z centrum

13

W iście ekspresowym tempie postępują prace przy budowie przedłużenia trasy dla jednośladów wzdłuż Bystrzycy. Miłośnicy dwóch kółek już w grudniu powinni mieć możliwość przejechania od ulicy Westerplatte do ulicy Kraszowickiej. Budowlańcy pracują właśnie nad uzupełnieniem brakującego odcinka.

Za ponad 2,4 mln złotych wykonane zostanie przedłużenie ścieżki rowerowej od ulicy Kraszowickiej do oddanej w ubiegłym roku kładki nad Bystrzycą. W ramach inwestycji powstanie 222-metrowy odcinek ścieżki pieszo-rowerowej o szerokości 3 metrów oraz 7-metrowe przejście pod torami kolejowymi linii nr 771, łączącej dworce Świdnica Miasto i Świdnica Przedmieście. Wjazd i wyjazd z tunelu będzie odbywał się po pochylniach o nachyleniu 6%.

Według świdnickich urzędników, przyczyną wyboru tak skomplikowanego i kosztownego rozwiązania było stanowisko spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Kolejarze mieli nie zgodzić się na wykonanie przejazdu przez tory w miejscu dotychczasowego dzikiego przejścia, które według projektanta najnowszej miejskiej inwestycji jest widoczne nawet na archiwalnych mapach z początku XX wieku. Jedynym rozwiązaniem, do którego przychyliło się PKP PLK, było wybudowanie tunelu pod kolejowym nasypem.

Chęć ucywilizowania i zalegalizowania dzikiego przejścia ma związek z szerszym planem utworzenia szybkiej i wygodnej trasy łączącej centrum Świdnicy z Kraszowicami. Wielokrotnie zabiegali o to mieszkańcy tej dzielnicy. Pomóc miały w tym kolejne inwestycje: budowa ścieżki rowerowej w ramach trwającego remontu ulicy Kraszowickiej, czy też ukończona w ubiegłym roku trasa wzdłuż rzeki, łącząca ulice Westerplatte i Sportową. Obie ścieżki dzielić będzie jednak 200-metrowa luka oraz kolejowy nasyp.

Póki co prowadząca ze śródmieścia trasa dla pieszych i rowerzystów urywa się tuż za nową kładką nad Bystrzycą. Dzięki rozpoczętym w połowie lipca pracom ma się to zmienić. Na 10 grudnia 2018 roku został wyznaczony termin zakończenia inwestycji. – Prace przy budowie tunelu posuwają się błyskawicznie. Firma Pajtor idzie jak przecinak. W tydzień przygotowano wykopy pod fundamenty i zalewają betonem. To może być najszybsza inwestycja w Świdnicy – mówią społecznicy z Kraszowickiego Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, którzy regularnie śledzą postęp robót.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl
fot. Artur Ciachowski

  • Polak

    Bardzo fajnie , że coś się robi jest już gdzie pojeździć a będzie jeszcze lepiej .

  • YES

    2.4 miliona? jakos tak po taniości poszli,przeciez za tak niezbędną i kluczową inwestycję w miescie nie godzi sie stosować półsrodków…

    • Maciej Miłosz

      No tak, kogo obchodzą jakieś Kraszowice, gdzie to w ogóle jest, po co to łączyć z miastem?

      • YES

        ojej a wcześniej jak przemieszczali sie do miasta? helikopterem czy w lektyce? czy wszyscy mieszkańcy Kraszowic to cykliści?-pewnie teraz wydadzą nakaz jazdy po tej przecudownej,drogiej cyklostradzie-a połączenie autobusowe zlikwidują i chodniki też :-))) a łączność zostanie im telefoniczna…

        • Maciej Miłosz

          Dawniej to nawet furmankami, rozumiem, że trzeba było przy tym zostać bo po co rozwijać komunikację?

          • YES

            komunikację? wywalać dwie i pół bańki żeby zadowolić promil mieszkańców? wpadnij swoim bicyklem na OSM-zwłaszcza na Waryńskiego-kółeczka do centrowania-ale co tam -sypnijmy miliony na sciezki i kwiatuszki-bliżej ludzi-

          • Maciej Miłosz

            Promil? Kraszowice to jakieś 4% mieszkańców miasta, tereny inwestycyjne + zakłady przemysłowe. Płacą podatki tak samo jak ty, więc jako wielki demokrata powinieneś nie mieć z tym problemu. Przy każdej inwestycji można napisać “a po co to, gdzieś tam też trzeba”. Nie mówię o kwiatkach bo to żadna inwestycja ale skoro mieszkańcy narzekają na miejsca parkingowe i korki to powinni się cieszyć, że powstają alternatywy dla samochodu.

  • Eaglew

    … jest tylko jedno małe ALE, o którym nikt tu nie pisze i nie mówi. Kto odważy się przy zapadającym zmroku lub jeśli w pobliżu nie będzie widocznych żadnych ludzi – udać się samotnie do tunelu na ścieżce rowerowej (ogrodzonej dodatkowo nasypem) w tym jakże pięknym miejscu bez patologii i pijusów. To będzie idealne miejsce żeby na kogoś napaść, tak jak w westernach,z zaskoczenia i bez świadków. Jak wiadomo, już w tej chwili Straż Miejska udaje że nie ma tam problemu z pijusami oblegającymi ścieżkę, zresztą, zobaczy się co nastąpi zapewne. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu,

    • Siostra Bernadetka

      Masz racje, oprotestujmy budowę tunelu. Tylko niepotrzebny wydatek i proszenie się o nieszczęścia.

    • Perun

      Moja 8 letnia córka z moją pomocą (przeniosłem rowery) pokonała nasyp i przejechała całą ścieżkę aż do Westerplatte i o dziwo – nikt nas nie zaczepiał, mimo, że albertyni byli i trąbili swój bulgocący hejnał…

    • Maciej Miłosz

      Obstawiam, że zdecydowana większość ludzi korzystać będzie z tunelu jednak za dnia.

    • YES

      każdy sie odważy-zwłaszcza cykliści z małymi dziećmi -ostatnio przechodziłem(z duszą na ramieniu) przez te okolice sielskie,anielskie i zobaczyłem panią co prawda z nalewka i otoczoną wianuszkiem dorodnych albertów i jakos przypomniał mi sie Kazik -“Na głowie kwietny ma wianek. W ręku zielony badylek. A przed nią bieży baranek. A nad nią lata motylek.” tak było milo-a jakie bezpieczeństwo? ubezpiecz się w PZU…:-)))

      • Siostra Bernadetka

        A przepraszam bardzo ale kobitka se nie może skorzystać z nadrzecznych bulwarów? Zarezerwowane dla mężczyzn? A może jakiś szariat mamy i w towarzystwie mężczyzn przebywać nie wolno?