Strona główna 0_Slider Smaki świata w Świdnicy. Food trucki opanowały Rynek

Smaki świata w Świdnicy. Food trucki opanowały Rynek [FOTO/VIDEO]

16

Słoneczna pogoda przyciągnęła w sobotnie popołudnie prawdziwe tłumy na świdnicki Rynek. W ramach imprezy “Rynek Smaki Świata” każdy mógł spróbować specjałów z najróżniejszych zakątków świata. Food trucki goszczą w Świdnicy także dziś!

Rynek Smaków Świata to prawdziwy raj dla smakoszy. W samym sercu miasta stanęło kilkanaście food trucków z przebojami kuchni z całego świata. Odwiedzający wydarzenie mają okazję skosztować chociażby przysmaków francuskich, włoskich, greckich, kubańskich, meksykańskich, azjatyckich i wielu innych. Kulinarna podróż po kontynentach okraszona zostanie także wspaniałym piwem kraftowym.

Festiwal smaków świata gości na świdnickim Rynku przez cały weekend. Tak jak w sobotę, restauracje na kółkach będzie można dziś odwiedzić w godzinach od 12.00 do 21.00.

/mn/

video/fot. Artur Ciachowski

  • Mareczek

    Bardzo fajny pomysł, niestety brakło jak zwykle doświadczenia kompetencji. Choć może zabrakło też pare groszy na namioty i lawy biesiadne bo wszystko idzie na kwiatki i wydawnictwa cesarzowej. Szkoda bo nie było gdzie usiąść, pobiesiadować i się zabawić.

    • Siostra Bernadetka

      Biesiadowania to se możesz w restauracji pod złotymi arkadami
      Z busa kanapka w łapę i wynocha.

      • Janusz

        To z busów tylko kanapki dają?

        • Siostra Bernadetka

          No ja myślę
          Jeśli ktoś chce podawać dania do jedzenia na miejscu to powinien zadbać o stoliki dla klientów a takowych podobno nie było więc obstawiam kanapki i frytki w tytce ☺

      • Maciej Miłosz

        Wydaje mi się, że tu akurat powinien o to zadbać organizator.

  • Wiktor Lis

    Ale śmiać mi się chciało z tych świdniczan w weekend. Jak zwykle wyszła słoma z butów- prowincjonalizm…. Rzucili się jak wielbłąd do oazy bo sprzedawano burgery i inne tam przysmaki. Przypominają mi się wycieczki ze świdnickich szkół w latach 90- tych do Wrocławia- do Mc Donaldsa….Buractwo i tyle….

    • Mariola

      A czyli ludzie z Food Trucków zainwestowali w produkty po to żeby się wystawić na rynku w Świdnicy i zarobić ale lepiej żeby nikt nic nie kupił i jedzenie poszło do śmieci bo ludzie wyszli na wieśniaków ze słomą w butach… Gratuluje myślenia 😉

      • Siostra Bernadetka

        A mnie żal ludzi którzy mają wąty do cudzej, nieszkodliwej dla innych, zabawy.
        Se chcą jeść niech jedzą skoro jest to dla nich przyjemnością.

    • Nie usuwajcie konta!

      Lepiej siedzieć w brudnym podkoszulku przed monitorem, jak Ty. I hejtować wszystko dookoła z zawiści, że inni potrafią się rozerwać. Ty pewnie jadasz co tydzień kawior przed pójściem do opery 😉

      • Wiktor Lis

        To nie brud tylko plama od musztardy 😉

        • Nie usuwajcie konta!

          Rozumiem, że trzymana tam “na później”? 😉

        • Siostra Bernadetka

          Sos sojowy bo suszi.

    • Maciej Miłosz

      Straszne, Świdniczanie skorzystali z atrakcji, którą ktoś zorganizował. Co za buractwo, wieś i ciemnogród. Facet się wystawia z burgerami a te ciemniaki poszły jeść, co za wstyd. Prawdziwy, wielkomiejski, młody, wykształcony Świdniczanin powinien przyjść i opluć te food tracki – w końcu pewnie było nie eko, nie vege a gluten wylewał się z baku. Ewentualnie można na tajskie jedzenie pojechać do Wrocławia albo Warszawy – tam to jest fajne i nowoczesne, w Świdnicy wiocha jak stąd do Strzegomia.

    • Swidniczanin

      “U nas na Targówku też jest taka bitwa jak balerony rzucają, tyle, że bab jest więcej” – więc rozumiem, że taki obrazek zobaczyłeś. A zahaczenie o McDonalds’a we Wrocławiu to była główna atrakcja wycieczki. No i przejażdżka ruchomymi schodami 😉

    • GlosGlos

      Oj tam, jeszcze niedawno wycieczki były ze Świdnicy do KFC w Wałbrzychu…
      Jechali w ścisku do KFC tego pierwszego, wysiadali gdzieś koło Obi i ileś tam biegli…

      z tego co wiadomo niektórzy nie wiedzieli jak zamówić i co zamówić…

    • GlosGlos

      Pamiętam też wycieczkę ze Świdnicy do Galerii Victoria w Wałbrzychu, zaraz jak otworzyli…
      Zajechaliśmy autem, latamy po galerii, patrzę a tam sebixy ze Świdnicy z bloku obok, dyskutowali i zastanawiali się jak wejść bezpiecznie na schody ruchome…
      Jedne wlazł jedzie i macha, drugi wlazł jedzie i cieszy ryja jakby statkiem kosmicznym leciał.

      Następny wlazł jedzie cyka fotki…
      Czwarty próbował wleź i się wywrócił, rabanu, szumu narobił, leży na dole (…)

      podnosi się i zobaczył nas i krzyczy witam sąsiedzi ale się wyje***bałem i krzyczy my ze Świdnicy u nas takiego nie ma, dlatego nie wiem jak to ogarnąć…