Strona główna 0_Slider Znika skwer wstydu. Koparka równa teren

Znika skwer wstydu. Koparka równa teren

13

Przez lata skwer u zbiegu ulic Grodzkiej i Konopnickiej służył okolicznym czworonogom za toaletę, a miłośnikom alkoholu za miejsce spożycia trunków. Zaniedbany i nieużytkowany teren ma zostać zagospodarowany. Na dobre ruszyły właśnie prace mające na celu odmianę wstydliwego zakątka miasta.

Każdego dnia przechodzą obok lub przez niego setki świdniczan. Skwer znajduje się tuż obok przedszkola, gmachu prokuratury i zabytkowego budynku przychodni, tędy też prowadzi jedna z głównych dróg w kierunku świdnickiego Rynku. Stan tego terenu pozostawia jednak wiele do życzenia. Przebiegająca przez jego środek ścieżka zmienia się w błotnistą przeszkodę po każdym deszczu, zieleń nie zawładnęła nim tylko z uwagi na jej okresowe przycinanie, a sytuacji wcale nie polepsza wygląd ściany budynku sąsiadującego ze skwerem.

Kilka lat temu terenem u zbiegu Grodzkiej i Konopnickiej zainteresował się jeden ze świdnickich deweloperów, który nabył działkę z myślą o budownictwie mieszkaniowym. Plany te nie doczekały się realizacji, w związku z czym w 2015 roku miejscy urzędnicy rozpoczęli rozmowy w sprawie zagospodarowania skweru. Dopiero 9 maja 2018 roku miejscy urzędnicy zawarli umowę dzierżawy tego terenu, przez co rewitalizacja skweru mogła się wreszcie rozpocząć.

Rozebrano już kiosk. Następnie usunięty zostanie żywopłot oraz zamierające drzewo, posadowione w fundamentach budynku przy ul. Grodzkiej. Teren zostanie zrekultywowany, na nowo zostaną założone trawniki i zbudowana alejka oraz ustawione nowe ławki i kosze na odpady. Pojawią się tam także kompozycje kwiatowe. Koszt rewitalizacji wyniesie około 36 tysięcy złotych. Planowany termin zakończenia prac to połowa czerwca tego roku – mówi Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • abc

    Czyli parę lat temu deweloper kupił działkę i nic na niej nie zbudował. Teraz miasto wynajęło działkę od dewelopera, aby za publiczne pieniądze ją upiększyć, podnosząc tym samym jej wartość.

    Czy nie powinno być tak, że wszystkie te prace powinny być wykonane na koszt dewelopera? Coś mi się widzi, że szykuje się kolejny niewypał jak Zaułek Świętokrzyski.

    Zresztą podobna sytuacja była z działką koło katedry, gdzie także miasto na nasz koszt odnowiło teren na prywatnej działce.

    • nmisiek

      I po co na siłę szukać sensacji? Dlaczego uważasz, że deweloper powinien zapłacić za to co chce miasto?

      • Mieszkaniec

        Bo deweloper jako właściciel powinien dbać o ten teren. Ciekawe kto i za ile kupił tę działkę i ile miasto teraz będzie płacić? Pewnie przypadkiem ten sam właściciel co posiada byłą już wieżę ciśnień;)

        • nmisiek

          Dbać nie znaczy realizować pomysłów miasta na zagospodarowanie tego terenu.
          Jeśli masz jakąś wiedzę podziel się nią.

          • abc

            Wystarczy że deweloper zrealizuje pomysł, który miał kupując tą działkę. To co miasto robi teraz to próba ratowania sytuacji, gdzie atrakcyjna działka w centrum miasta straszy wyglądem.

      • abc

        Deweloper jest zobowiązany dbać o ten teren, tak samo jak w zimie musi odśnieżać przyległe chodniki a jesienią sprzątać opadłe liście na nich.

        Poza tym kupując działkę zobowiązał się do określonego jej zagospodarowania, czyli w tym przypadku postawienia nieruchomości. Teren ten to ścisłe centrum, które jest wizytówką miasta, więc miasto ma prawo wymagać zadbania o jego wygląd.

        Dla mnie bez sensu jest najpierw sprzedaż nieruchomości a później jej dzierżawa. Miasto ponosi podwójny koszt, dzierżawy i utrzymania terenu. Taka sama sytuacja jest z działką koło katedry. Tutaj także miasto na koszt mieszkańców dba o prywatny teren.

        • nmisiek

          Chyba nie jest tak do końca. Nie znamy szczegółów jak i dlaczego ten teren sprzedano, zwrócono czy sprywatyzowano. Deweloper dba na tyle na ile inne skwery w okolicy. Przynajmniej dotychczas. Jeśli nie dba – ukarać. Gdy złamał prawo nie budując tam czegokolwiek to nic prostszego jak go ukarać. Miasto gdy chce coś innego niech płaci.
          Przy katedrze to chyba inna bajka. Ktoś to wykupił, dokopał się przeszłości, wlazł mu konserwator i na lata wstrzymał budowę. A gdy oddał, to właściciel albo już nie miał pieniędzy albo pomysłu na zagospodarowanie. Dla mieszkańców chyba lepiej, że tam skwer z ławkami niż kamienica.

    • Natalia

      To sie nazywa gospodarnosc wszystko to plywa w metnej wodzie ku uciesze gawiedzi ………

  • kkuurraa kkuurraa

    By żulom piło się lepiej.

  • Mareczek

    Kiełbasa wyborcza.

  • Wiktor Lis

    Kto opiniuje prawnie te umowy przeniesienia własności nieruchomości miejskich na rzecz prywatnych podmiotów ??? Ileż to nieruchomości zostało w Świdnicy sprzedanych bez jakichkolwiek warunków. A to, że teraz miasto dzierżawi ww. grunt od prywatnego właściciela to jest …..brak mi kulturalnych słów….

  • Astro

    Dobrze,że będą ławki, to menele będą mieli gdzie kimać pod okiem bezradnej straży miejskiej:)

    • Wiktor Lis

      i bardzo dobrze, że będą ławki- niech będzie ich 1000. To Straż Miejska i Policja są od tego, żeby na tych ławkach nie gromadzili się menele i bezdomni.