Strona główna 0_Slider Sekundniki w Świdnicy? GDDKiA nie mówi “nie”

Sekundniki w Świdnicy? GDDKiA nie mówi “nie”

13

Chociaż sekundniki bywają oceniane różnie, pomysł ich zainstalowania w Świdnicy zyskał sporo głosów poparcia wśród zmotoryzowanych mieszkańców. Za sygnalizację na najruchliwszych skrzyżowaniach w mieście odpowiada GDDKiA. Według drogowców, na części z nich jest możliwość zainstalowania zegarów odmierzających czas do zmiany światła. Potrzeba jednak pieniędzy.

Skrzyżowanie ulic Zamenhofa, Riedla i Ofiar Oświęcimskich (fot. MN, UM Leszno)

Przypomnijmy, radna Magdalena Rumiancew-Wróblewska zwróciła się do władz Świdnicy z apelem o zamontowanie sekundników na dużych skrzyżowaniach. – Poprawi to bezpieczeństwo oraz upłynni ruch, a także ułatwi kierowcom podejmowanie decyzji o tym, czy mają hamować, czy spokojnie mogą jechać dalej. Takie sekundniki są montowane w wielu miastach w Polsce i poza jej granicami, i zawsze są chwalone przez kierowców – twierdziła.

Jak jednak tłumaczył wiceprezydent Marek Suwalski, miasto ma w tym zakresie niewiele do powiedzenia. – Wszystkie najważniejsze sygnalizacje świetlne w Świdnicy nie należą do Miasta Gminy Świdnica. Sygnalizacje na ulicach: Zamenhofa, Esperantystów i Szarych Szeregów są własnością Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na ulicach: Wrocławska, pl. Grunwaldzki należą do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, na ulicy Westerplatte do Powiatu Świdnickiego – wyliczał wiceprezydent. Podkreślał przy tym, że żaden z tych podmiotów nie planuje montowania sekundników, głównie z powodu braku technicznych możliwości lub konieczności poniesienia sporych nakładów.

Zapytaliśmy więc, jak do pomysłu zainstalowania urządzeń odnosi się GDDKiA. – Na niektórych skrzyżowaniach w Świdnicy jest możliwość montażu wyświetlaczy. Wymaga to jednak wykonania projektów organizacji ruchu, a następnie pozyskania środków na ich zakup i montaż – tłumaczy Magdalena Szumiata, rzecznik wrocławskiego oddziału drogowców.

Koszt jednego urządzenia wydaje się niewielki, wynosi od 2 do 3 tys. złotych. Jednak w skali całego skrzyżowania potrzeba ich już kilka, a ich montaż wiąże się z koniecznością przebudowy systemu sterowania sygnalizacją. – Dotychczas nie mieliśmy deklaracji od nikogo o chęci finansowania wyświetlaczy czasu – dodaje Szumiata. Nie jest wykluczone, że w przyszłości samorząd zdecyduje się na przekazanie środków, które umożliwią realizację tego pomysłu. Z kolei sami świdniczanie mogą, wzorem mieszkańców Koszalina, zgłosić stosowny projekt do budżetu obywatelskiego.

***

Według zwolenników montowania sekundników, pozwalają one kierowcom dostosować prędkość do czasu, jaki pozostał im na przejazd przez skrzyżowanie. Dodatkowo, wyświetlacze odliczające czas do zmiany świateł mają wpływać na poprawę przepustowości skrzyżowań, bowiem zmotoryzowani będą mogli z wyprzedzeniem przygotować się do ruszenia spod świateł, zyskując cenne sekundy w przypadku krótkich cykli sygnalizacyjnych. Dzięki temu przez skrzyżowanie może przejechać więcej aut.

Przeciwnicy wskazują z kolei, że widząc zbliżający się koniec zielonego sygnału, wielu kierowców przyspiesza. W efekcie wzrasta liczba pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość czy wjeżdżających na czerwonym świetle. Urządzenia mogą też rozpraszać uczestników ruchu i odwracać ich uwagę od sytuacji na drodze. Problemem jest też często fakt zastosowania sygnalizacji, która dostosowuje się do natężenia ruchu.

W 2017 roku ukazało się rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa, które wprowadziło możliwość umieszczania wyświetlaczy czasu na sygnalizacjach. – Wyświetlacze mogą być instalowane na drogach zarządzanych przez GDDKiA, marszałka województwa, starostę lub prezydenta miasta na prawach powiatu. Rozporządzenie określa dokładne warunki techniczne umieszczania tych urządzeń oraz wprowadza wymagania techniczne i funkcjonalne – wyjaśnia Szumiata.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Nie usuwajcie konta!

    Fajny pomysł. I niedrogi w porwnaniy z parkami, stadionem itp. I co najważniejsze chyba nie da się go tak spieprzyć jak wyżej wymienionych?

    • Obserwator

      Rozumiesz o co chodzi przepisach o zamówieniach publicznych? Wydaje mi siebie nie wiec daruj sobie żałosne komentarze

      • Nie usuwajcie konta!

        Ja nie muszę, ale Wy tam w urzędzie powinniście je rozumieć. Wychodzi na to, że jednak nie, skoro klęska goni klęskę. Więc daruj sobie żałosne próby zachowania twarzy.

      • Nie usuwajcie konta!

        Przed chwilą wrzucono artykuł o załamaniu się drzewa w odnawianym właśnie parku. A Ty nam tu będziesz procedurami przetargowymi oczęta mydlił. Mam nadzieję, że świdniczanie przejrzą na oczy i zagłosują przeciw tej obecnej “dobrej zmianie”.

  • Polak

    Super pomysł jestem za .

  • KrissKross

    Oooo matko jaki postęp. Kiedyś byłem na rajdzie rowerowym 200km od Świdnicy. Rajd przejeżdżał przez 80tys miasto podobne do Świdnicy. Tam na skrzyżowaniach zamontowane były wagi, które załączały sygnalizację świetlną. Stanęliśmy w kilka osób na czerwonym obok nowoczesnej, wielkiej komendy policji. Stoimy z 10 minut zielone się nie zapala. Z komendy wyskakuje policjant i każe jechać na czerwonym, bo waga nie zadziała. Drogi jak marzenie, u nas w zasadzie jedynie Śląska przypomina to co tam nawet na jakiś zadupiałych ulicach było w standardzie.

  • Maciej Miłosz

    Pani Magdaleno Rumiancew-Wróblewska, która twierdzi “Poprawi to bezpieczeństwo oraz upłynni ruch, a także ułatwi
    kierowcom podejmowanie decyzji o tym, czy mają hamować, czy spokojnie
    mogą jechać dalej. Takie sekundniki są montowane w wielu miastach w
    Polsce i poza jej granicami, i zawsze są chwalone przez kierowców”

    1. w jaki sposób to urządzenie ma niby poprawić bezpieczeństwo?
    2. jakim cudem to urządzenie ma poprawić płynność ruchu skoro wszystkie badania ruchu mówią o wręcz przeciwnym zachowaniu kierowców tj. przyspieszaniu przed sygnalizatorem?

    Mam nadzieję, że zamontowanie sekundników poprzedzi analiza ruchu na tych konkretnych skrzyżowaniach a nie “wydajemisie” radnych.

    • Pablo

      Niestety sekundniki mają sporo wad. Najlepiej byłoby je montować przy sygnalizacji, która się NIE dostosowuje do ilości aut na poszczególnych wlotach. I do sekundników dobrze byłoby zamontować fotoradar i kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle – czyli bat na niebezpiecznych kierowców i pieszych.

      Ale zbliżają się wybory i pomysły maja tylko zyskać przychylność głosujących, a słowo “fotoradar” wywołuje negatywne skojarzenia.

    • YES

      o jakaż głęboka racja przebija z Pana słów – sekundniki NIE bo w przeciwnym razie na skrzyżowaniach będzie “hekatumba” (cytując Jakiego Patryka) i powinno sie przed sygnalizatorami progi zwalniające zainstalować 🙂

      • Maciej Miłosz

        Wskaż gdzie napisałem cokolwiek o progach zwalniających (które są złem) albo z pożytkiem dla wszystkich zamilcz. Jak to dobrze, że nie masz wpływu na inżynierię ruchu bo byś nam z Henrykiem zafundował wrocławski Plac Społeczny w Rynku 😉

        • YES

          progi zwalniajace to mój autorski pomysł-przyszedł mi do głowy gdy czytałem twoje madrości 🙂 jako obywatel kraju tego nie mam niestety wpływu na nic 🙂 a zwłaszcza na inzynierie ruchu i dominanty 🙂

          • Maciej Miłosz

            Całe szczęście

          • YES

            może i szczęscie ale to jest smutne że również i Pan nie ma na nic wpływu… tandem popis zrobi co uważa 🙂