Strona główna 0_Slider Złodziej okradł pijanego. Później gonili się po centrum

Złodziej okradł pijanego. Później gonili się po centrum

4

Świdnickiej straży miejskiej udało się zamknąć sprawę kradzieży, do której doszło na ulicy Pułaskiego. Pod koniec marca złodziej okradł leżącego na chodniku, kompletnie pijanego mężczyznę. Ten jednak wykrzesał z siebie resztki sił i ruszył w pogoń za rabusiem. Wszystko odbyło się pod okiem kamer miejskiego monitoringu.

W dniu 31 marca 2018 roku o godzinie 1.30 operator monitoringu wizyjnego Straży Miejskiej podczas obserwacji nietrzeźwego mężczyzny, opartego o metalowe barierki przy ulicy Kazimierza Pułaskiego zaobserwował, jak przechodzący mężczyzna okrada siedzącego z portfela i prawdopodobnie telefonu komórkowego – mówi Jacek Budziszewski ze świdnickiej straży miejskiej.

Złodziej biegiem uciekł przez Rynek w stronę ulicy Długiej. – Okradziony, pomimo dużego stopnia nietrzeźwości próbował dogonić sprawcę tego czynu i też po chwili zniknął wchodząc w ul. Długą – dodaje Budziszewski. Strażnicy i policjanci, którzy udali się na miejsce, nie natrafili już na żadnego z mężczyzn.

W kolejnych dniach operatorzy miejskiego monitoringu szukali złodzieja oraz okradzionego. 1 kwietnia dostrzeżono rabusia, który zdołał jednak ponownie uciec. – Jeszcze tej samej nocy, ale już 2 kwietnia o godzinie 0.40 mężczyzna został zaobserwowany wchodząc w ul. Długą, gdzie został ujęty przez funkcjonariuszy straży miejskiej i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w celu prowadzenia dalszych czynności – wyjaśnia strażnik.

Dopiero po prawie tygodniu od kradzieży, udało się odnaleźć okradzionego mężczyznę. – Po złożeniu przez niego zawiadomienia, w stosunku do złodzieja rozpoczęte zostały czynności karne zmierzające do ukarania sprawcy przestępstwa – kończy Budziszewski.

/opr. mn/

fot. Straż Miejska w Świdnicy

Poprzedni artykułDostawczakiem po pijaku. Kierowca miał ponad 2 promile
Następny artykułŚwiebodzice: samorządowa przychodnia z nowym sprzętem