Strona główna 0_Slider Rewitalizacja parku Sikorskiego coraz droższa

Rewitalizacja parku Sikorskiego coraz droższa

14

W przyszłości powstaną tu nowe ścieżki dla pieszych i rowerzystów, oświetlenie, kamery monitoringu, masa ławek oraz psi plac zabaw. Park im. Władysława Sikorskiego ma się zmienić nie do poznania. Na razie trwa usuwanie pozostałości po około 350 wyciętych drzewach i sadzenie 105 nowych drzewek. Kolejny etap rewitalizacji pochłonie blisko 3,5 mln złotych.

Odnowienie parku zostało podzielona na etapy. Pierwszy z nich – związany z wycinką i pielęgnacją zieleni – zostanie wykonany przez Farmę Miejską za nieco ponad 2,1 mln złotych, natomiast koszt realizacji II etapu szacowano na dalsze 2,2 mln złotych. Szacunki te rozminęły się jednak z budowlanymi realiami. Jedyna firma, jaka zgłosiła chęć wykonania wspomnianych prac, zażądała od miasta o ponad 1,2 mln złotych więcej.

Pomimo sporej rozbieżności cenowej, miejscy urzędnicy wybrali w przetargu ofertę świdnickiego przedsiębiorstwa TELFA. Teraz radni będą musieli zadecydować o przekazaniu dodatkowych środków na rzecz rewitalizacji parku. – (…) Ostatnio obserwowany gwałtowny wzrost inwestycji budowlanych na rynku powoduje znaczny wzrost cen robót budowlanych i trudności ze znalezieniem wykonawców tych robót. Do przetargów staje coraz mniej firm, a ceny oferowane znacznie przekraczają ceny kosztorysowe – tłumaczy Kacper Siwek, skarbnik miasta, uzasadniający proponowane zmiany w budżecie.

Zaniedbany dotychczas teren o powierzchni ponad 8 hektarów czekają więc spore zmiany, w tym już realizowane, związane z parkową zielenią. – Projekt zakłada nasadzenie ponad 100 nowych drzew i prawie 5 tysięcy krzewów. Odnawianie zdegradowanej zieleni wysokiej będzie polegało na uzupełnieniu istniejących grup o rodzime gatunki, takie jak dąb szypułkowy czy buk pospolity, a także dodaniu pojedynczych nasadzeń drzew charakterystycznych dla historycznego założenia – tj. klonu pospolitego czy choiny kanadyjskiej. Uzupełniony zostanie także pas zieleni przyulicznej – dogęszczenie zgodne z przesłankami historycznymi wpłynie pozytywnie na mikroklimat i warunki akustyczne wewnątrz parku. Dosadzone drzewa przyczynią się do ograniczenia hałasu oraz poprawią jakość powietrza – mówi Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu.

Zanim jednak doszło do prowadzonych obecnie nasadzeń, ogromne kontrowersje wśród mieszkańców budziła szokująca skala wycinki drzew. – Wytyczne do projektu w parku im. Władysława Sikorskiego wskazują do usunięcia 342 osobniki (244 w stanie bardzo złym) na 1885 zinwentaryzowanych drzew, co stanowi 18% – wyliczał Jan Dzięcielski, przewodniczący świdnickiej Rady Miasta, były nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnica. – Usunięte zostaną drzewa chore i niebezpieczne, nie rokujące szans na przeżycie. To także wycinka kompozycyjna, która polegać będzie na usunięciu samosiewów, zakłócających kompozycję parku, umożliwiających prawidłowy rozwój krzewów oraz roślinności niskiego piętra – wyjaśniała z kolei rzeczniczka Urzędu Miasta. Jednak nie wszyscy uwierzyli w te wyjaśnienia. Mieszkańcy udowadniali na zrobionych przez siebie zdjęciach, że ścinano także zdrowe drzewa.

Wycinki nie udało się powstrzymać, zaś urzędnicy wskazują, że warto cieszyć się z innych zmian realizowanych w parku. – To między innymi psi park – miejsce do zabaw z psami, z urządzeniami zabawowymi typu wyniesienia, wały ziemne, tunele, przeszkody. Całość zostanie wygrodzona i osłonięta nasadzeniami krzewów. Na relikcie Fleszy Jawornickiej zlokalizowana zostanie górka saneczkowa, która będzie odpowiednio zabezpieczona barierkami. Pojawi się tam również nowoczesne oświetlenie – wylicza Dzwonkowska. Dodatkowo uporządkowany ma zostać teren dawnego amfiteatru, z którego znikną pozostałości po betonowych elementach. Ich miejsce zajmie trawnik. – Dawny układ ścieżek zostanie uporządkowany i wzbogacony o nowe łączniki. Całość parku uzyska nowe oświetlenie, jak również zostanie zabezpieczona kamerami przemysłowymi – dodaje rzeczniczka urzędu.

Prace w ramach II etapu rewitalizacji mają się zakończyć najpóźniej 31 sierpnia 2018 roku.

/mn/

fot. Dariusz Nowaczyński, UM Świdnica

  • Nie usuwajcie konta!

    Czy górka saneczkowa oznacza zasypanie fleszy ziemią?

    • Ryszard Kopciński

      Poprzednicy tyle lat mieli i nic z fleszą nie zrobili.

  • Wiktor Lis

    2,1 mln złotych za wycinkę kilkudziesięciu drzew i pielęgnację- czyli co? Skoszenie traw, krzaków i poucinanie gałęzi na większości drzew w parku oraz wywiezienie odpadów ??? Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że 2,1 mln złotych za taką usługę to straaaaasznie wysoka cena….A gdzie tu jakieś inne roboty- budowa alejek, latarni itp…..

    • nmisiek

      Nie znasz się. Doczytaj co już wcześniej pisano o I etapie. Tu wspomniano jeszcze o 100 drzewach. Same nie wyrosły, nie przyjechały i nie zasadziły się. A to kosztuje.

      • obserwator

        Wycinka drzew jest jest płatna przez pobierającego drzewo. Większość starych drzew ma wartość nie tylko opałową. M3 drewna to co najmniej 150zł. 350drzew x3m3 x 150zł daje 1,5mlzł

        • nmisiek

          Koszt wycinki drzewa jest pomniejszone o wartość uzyskanego drewna. Zapewniam cię że niemal wszystkie potraktowano jako opałowe. Część jako śmieć. I skąd taki przelicznik, że 1 drzewo to 3m3? Masa drewna została wywieziono na starą kotłownię na Zawieszenie.
          I nie jest tak, że wycinający oddaje do kasy miasta pieniądze uzyskane z wartości drewna. Po prostu miasto mniej płaci.

  • oloderay

    No dobra, ile mam dorzucić? Odpuszczę sobie nową popielniczkę w Veyronie mojego lokaja i dam na ten park. Tylko konkretnie ile. No i numer konta poproszę.

  • Chwała_Bohaterom

    lepiej doplacic wiecej ale zeby to w koncu zostalo dobrze zrobione a nie jak najmniej a potem wywalamy firme bo cos tam i park rozkopany

  • Natalia

    O to Polska wlasnie a jak bedzie final to ile wiecej ?.

  • BA

    Mnie martwi jedna rzecz, że tak ogromne pieniądze i powstanie tylko psi park i górka saneczkowa. Za taką forsę?!

  • Norbert Madalinski

    Forum znawców dendrologii i architektury krajobrazu😁.
    Proponuję wziąć łopaty, piły, siekiery i zrobić samemu BA, Wiktor Lis i spółka…

  • Ryszard Kopciński

    Przez tyle lat nie kiwnięto palcem w tym parku tylko menelstwo i “nocne imprezy”. Robi się źle nie robi źle… ale o co chodzi?????

    • Madzia

      Rysio tobie za te wpisy płacą, czy ty wolontariat walisz?

  • Lewak

    “Na razie trwa usuwanie pozostałości po około 350 wyciętych drzewach i sadzenie… ” Takiej wiadomości to nawet TVP by się nie powstydziło. Niech szanowny Pan redaktor pójdzie może do tego parku i policzy te ścięte drzewa! Jak naliczy 100 to będzie i tak dużo. W parku trwa niespotykana akcja wywalania pieniędzy w błoto aby robić wszystko jak najdrożej.
    Wycina się na przykład niczemu nie zagrażające gałązki w koronach drzew metodami alpinistycznymi, a konary, które zagrażają oberwaniem, dalej czekają …
    Gdy była na to pora w parku nie robiono nic, a teraz drzewa wycina się po kawałku metodami alpinistycznymi nad dopiero co posadzonymi drzewami.
    Na drzewach już jest tyle różnych znaczków, że sami już chyba nie wiedzą co które miały znaczyć 😉
    Szczyt moim zdaniem przemyślanej architektury jest usytuowanie śmietników w okolicy nowej fontanny. Żaden nie znajduje się w pobliżu ławki, a do każdego trzeba będzie specjalnie wstać i podejść. Oczywiście na pewno zmobilizuje to tych co nie mogą trafić śmieciem do śmietnika, co widać w całym naszym mieście. Na pewno też pomoże służbom miejskich w ich opróżnianiu.