Strona główna 0_Slider Świdnica od podwórza – cz. III

Świdnica od podwórza – cz. III [FOTO]

18

Świdnickie podwórka potrafią jednocześnie zaskoczyć i zasmucić. Szlabany, parkingi, odpadająca elewacja, kubły na śmieci, a z drugiej strony zadbany żywopłot z zieloną trawą i przyciętymi na zimę gałęziami drzew albo mury pokryte bluszczem. Zapraszamy na spacer za kulisami świdnickiego centrum.

W tym odcinku zaglądamy na podwórko, które leży między Rynkiem 31-37 a ulicami Grodzką, Zamkową i Kotlarską.

Rynek 31-33

Skromne podwórko, które aktualnie służy mieszkańcom jako parking i tak też wygląda. Nie zobaczymy tam wiele zieleni, a raczej kostkę brukową i garaże „blaszaki”. Po wjeździe przez elektrycznie zamykaną bramę witają nas kubły na śmieci, a także odpadająca elewacja. W razie gdyby ktoś nie zauważył tego faktu, wisi na niej tabliczka „Uwaga! Niebezpieczeństwo”.

ul. Grodzka 3-5-7-9-11

Duże podwórko, znajdujące się w pobliżu firmy „ZETO”. Jego część została zamieniona w  parking. Tutaj także widzimy garaże, kostkę brukową, ale również zadbany żywopłot z zieloną wyspą oraz drzewa. Kiedyś najmłodsi mieszkańcy mogli urządzać swoje zabawy w piaskownicy, dzisiaj jest ona raczej reliktem przeszłości i pewnie niebawem stanie się kolejnym miejscem parkingowym.

ul. Grodzka 19/19A/19B

Niewielkie podwórko między dwoma budynkami i murem. Dzisiaj znaczną jego część zajmują towary przywożone do sklepu spożywczego. Pozostałe miejsce zajmują kubły na śmieci, stare klomby oraz nieużyteczne już materiały budowlane.

ul. Zamkowa 3

Zielone płuca centrum miasta. Takim określeniem można nazwać podwórko mieszczące się na tyłach budynku. Zadbane, obrośnięte zielonym bluszczem miejsce wypoczynku.

ul. Kotlarska 24-28 – Zamkowa 9

Także i to miejsce dzisiaj zmieniło się w parking ze skrawkiem zieleni. Różni się od pozostałych stojącym na środku blokiem z pustaków, który jest w ciągłym remoncie od kilku lat.

/Zdjęcia i Tekst: Artur Ciachowski/

  • Jan

    Wstyd oprowadzać znajomych po bocznych uliczkach w centrum. O dojeździe po dziurawych drogach nawet nie wspominam bo i po co? Pani Słaniewska koło swojej pralni ma nową nawierzchnię trawkę przy nowym chodniku i poprawione rondo. Wszystko po to żeby być bliżej ludzi.

    • Mariusz

      Tak, wstyd. Gdzie są mieszkańcy, wspólnoty, sąsiedzi? Niedługo za bałagan we własnych czterech kątach też będziecie oskarżać władze? Proponuję pójść dalej – do marszałka, wojewody, premiera… Jeśli nie potrafimy ogarnąć własnego podwórka dla naszych dzieci, wnuków, dla naszego poczucia elementarnej estetyki to darujmy te komentarze. Kończ Waść, wstydu oszczędź!

      • Jan

        Jak ktoś staje do walki na Prezydenta to musi mieć pomysl na miasto i bierze później na siebie odpowiedzialność za jego wygląd. 3 lata i jeden wielki syf. Pani prezydent nie zrobiła prawie nic w centrum poza przystankiem taxi w rynku, którym się ośmieszyła i pokazała jakie ma pojęcie i potencjał. Mario jak będziesz już po kawie z Beti to odpisz 😉

        • Obserwator

          Janek … weź tabletki…..

        • Swidniczanin

          Proponuję przejrzeć sobie artykuły, w których było pokazane co obecna prezydent zrobiła, potem ruszyć szanowny tyłek sprzed komputera, udać się na miejsce i zobaczyć na własne oczy faktyczny stan rzeczy. Sporo kamienic odzyskało swój blask, w planach są kolejne. Za podwórka, klatki schodowe, stan wszelkiego rodzaju instalacji odpowiada zarządca kamienicy, czyli wspólnota, albo spółdzielnia mieszkaniowa. Miasto i tak dużo robi dając dotację na remont rzeczy zabytkowych, ale nie będzie wszystkim wszystkiego sponsorować. W obowiązku zarządcy jest również i złożyć wniosek na takie dofinansowanie. Nikt nie będzie za takim latał i ekstra prosił.

    • Marcel

      Janek nie poć się bo w rozmowie na argumenty co jest, było a co zostało zrobione zgasze cię jak ostatnio… Dla mnie Jesteś pieniaczem. Wyjdź spod stołu Wojtka murdzka i znajdź sobie kobietę bo coś cię ewidentnie uwiera a nie bajki opowiadasz jak pałac hehe wszyscy w Twoim mniemaniu pracują w urzędzie miasta tylko ty jeden nie pracujesz i chyba strasznie Cię to ciśnie…

      • Jan

        Mario miałeś odpisać po kawie a nie się przelogować.

        • Marcel

          Śmiesznie tak patrzeć na to że Ty wierzysz w swoje teorie 🙂 tak tak mów mi Mario hahaha co za gość xD gdybyś czytał co się do ciebie pisze to wiedziałbyś kim jestem i gdzie pracuje bo już raz Co to tłumaczyłem:-) ale ty jesteś pieniacz i pewnie pupilek starej ekipy… Co tam? przetargi ustawione się skończyły i trzeba uczciwie startować? Mam dla ciebie smutne wieści Pani Beata wygra kolejne wybory bo jest uczciwa i robi coś dla ludzi nie tak jak poprzednia ekipa. Ale co ja ci będę mówił przecież ty to wiesz dlatego coś tak szlag trafia i musisz pod każdym postem pisać o rondzie koło jej domu (które jak już Ci kiedyś pisałem robił murdzek…) i o innych inwestycjach… Fontanne koło kopuły też pewnie robi dla siebie…

  • GlosGlos

    Czyli standardowo rynek świdnicki i wielki jeden syf, buro, szaro, ponuro (…)

    • JAcenty

      ‘Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa’

      • GlosGlos

        Boże co Ty bierzesz albo z jakiej sekty się urwałeś.
        Trzeba być niezłym niedorozwojem aby nie widzieć syfu, brudy, szarości, ponurości (…)
        No zresztą zdjęcie zobowiązuje …

        • Swidniczanin

          Jak ci tu źle to się wyprowadź i będzie święty spokój.

  • Kamila Maśloch-Figurna

    Bardzo się ciesze, ze redaktor zajrzał na moje podwórko od Zamkowej, szkoda tylko że zdjęcia robione były teraz, a nie np wiosną byłoby znacznie ładniej. Niestety na zdjęciu nie pokazano mojej małej zielonej enklawy ukrytej za murem. Zapraszam za jakiś czas, ponieważ ogród cały czas jest w trakcie tworzenia. Poza zdjęciami przydało by się porozmawiać z mieszkańcami podwórek, które Pan ogląda.

    • Młody

      Czy to jest rola prasy czy gospodarza miasta. Chyba siectroszke Pani lejce pomyliły.

    • GlosGlos

      Za murem to można sobie oglądać hehe

      Tak powinno być, że syf pokazują, nie zamiatają pod dywan problemów…

  • fp

    Kotlarska z Grodzką. Kiedyś było miejsce dla dzieci, dziś – wstyd przyznać że kiedyś się właśnie tu bawiłam 🙁 jedyne co to napis wiem o kogo chodzi. 🙂

  • fecet

    Ulica Okrężna okolice szkoły (teraz podstawowej). Dziś na kałużach i między śmieciami wysypującymi się ze śmietników przewracały się na przypruszonych kilku metrowych potokach małe dzieci… Tak właśnie włodarze miasta dbają o nasze średniowieczne miasto. Co prawda zrobiono odpływ kanalizacyjny, ale firma która to wykonywała nie ma pojęcia o hydrokinetyce i kratki są w najwyższych punktach tego średniowiecznego przejścia do szkoły. Niedługo redakcji podeślę zdjęcia i będę robił to cyklicznie.

  • Politolog z Katowic

    Moja ciotka ma widok z Żeromskiego na ulicę, z drugiej strony są tory, wujkowie na Długiej – ich okna wychodzą na podwórze, ale jeszcze nie tak źle, tak jak drugi wujek z Pułaskiego. Najgorzej to na Placu Drzymały, aż się chcę Hłasko zacytować: “od lat w tym samym brudnym i brzydkim domu przy jednej z bocznych ulic naszego miasta. Do okna mego pokoju nie zagląda nigdy księżyc, nigdy też nie widzę stąd nieba i gwiazd; mogę oglądać tylko kawałek podwórka i przeciwległą ścianę drugiego domu”. Byłem tam kiedyś- depresja, apatia, bezsenność, przygnębienie, smutek cisną się myśl patrząc w te okno na podwórze, Hłasko tam chyba był.