Strona główna Sport Piłka ręczna Pracowity weekend młodzieży ŚKPR-u

Pracowity weekend młodzieży ŚKPR-u

0

Pięć meczów o punkty rozegrały w miniony weekend młodzieżowe zespoły Świdnickiego Klubu Piłki Ręcznej. Trzy razy świdniczanie wygrali, dwukrotnie lepsi byli rywale…

Drużyna juniorów młodszych trenera Patryka Dębowczyka nie sprostała na wyjeździe wiceliderowi tabeli, Zagłębiu Lubin i uległa 19:27 (8:14). ŚKPR prowadził na samym początku 1:0 i 3:2. Ostatni remis (3:3) był w szóstej minucie. Od tego momentu przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze. Do przerwy wypracowali sześć goli zaliczki. W drugiej części gra się wyrównała, ale trzy punkty miejscowych nie były zagrożone.

Zagłębie Lubin – ŚKPR Świdnica 27:19 (13:8)

ŚKPR: Zerka, Fluder – Hliwa 5, Bal 4, K. Stadnik 3, Fiłonowicz 2, Bober 2, Szczepański 1, Sieradzki 1, Kryśpiak, Mleko, Kamiński, Pietraszek, Łach

Rewanż na Zagłębiu za porażkę juniorów młodszych wzięła starsza drużyna młodzików, która mimo iż z powodu chorób w zespole musiała sobie radzić w zaledwie ośmioosobowym składzie, to wygrała na parkiecie w Lubinie aż 30:17 (17:8)! Ojcem zwycięstwa był Aleksander Zelek, który sam rzucił aż czternaście goli. Przewaga ŚKPR-u była bardzo wyraźna, a efektowny triumf powinien dobrze wpłynąć na morale zespołu. Warto odnotować, że od kilku tygodni opiekę nad tą drużyną razem pełnią Justyna Curyl i Krzysztof Terebun.

Zadowolona ze swojego występu może też być młodsza rocznikiem drużyna ŚKPR-u II Świdnica. Podopieczni trenera Wiesława Iwanio ulegli na własnym parkiecie jednej z czołowej drużyn ligi – MKS-owi MOS-owi Wrocław 31:38 (13:22), ale walczyli bardzo dzielnie. W drugiej części zmniejszyli straty nawet do sześciu goli i wprowadzili pewne zaniepokojenie w szeregach rywali. Blisko połowę bramek dla świdnickiej drużyny zdobył duet: Łukasz Szporko (8) i Wiktor Szymanowski (7).

Zagłębie Lubin – ŚKPR I Świdnica 17:30 (8:17)

ŚKPR: Mirga, Karpiński – Zelek 14, Kaczmarek 6, Gołembiowski 4, Nowakowski 3, Krawczyk 2, Stramek

ŚKPR II Świdnica – MKS MOS Wrocław 31:38 (13:22)

ŚKPR II: Rejman, Klimczak – Ł. Szporko 8, Szymanowski 7, Barcik 5, Supran 4, Miśkiewicz 3, Majczak 2, Westerlich 1, Kuprin 1, Przedpełski, Nóżka, Gielgier

ŚKPR Świdnica był gospodarzem czwartego turnieju ligowego w kategorii chłopców. W niedzielę, 11 lutego na parkiecie hali SP 105 drużyna prowadzona przez Tomasza i Annę Szporko zmierzyła się z Zagłębiem Lubin i Siódemką Miedzią Legnica. Młodzi świdniczanie nie zawiedli i odnieśli kolejne, już siódme i ósme zwycięstwo. To duży krok na drodze do mistrzostwa Dolnego Śląska, bo już jako jedyni w lidze pozostają niepokonani. Do niedzieli podobnym wyczynem legitymowała się Miedź, ale w bezpośrednim pojedynku Szare Wilczki wygrały 17:12 (7:8). To był bardzo trudny mecz. Jeszcze na osiem minut przed końcem świdniczanie prowadzili tylko jednym golem (12:11). Finisz był jednak piorunujący, a kluczem do sukcesu okazało się podwyższanie na dwóch rozgrywających oraz wzmocnienie gry w obronie, co pozwalało wyprowadzać szybkie kontry. Wcześniejszy mecz z Zagłębiem Lubin nie miał takiej dramaturgii. Goście rozpoczęli od prowadzenia 3:1, ale ŚKPR szybko opanował sytuację. Do przerwy wypracował dwie bramki przewagi, a po zmianie stron systematycznie ją powiększał by wygrać ostatecznie 20:14. Najwięcej goli dla ŚKPR-u w tym turnieju rzucił Fabian Kaczor (9).

ŚKPR Świdnica – Zagłębie Lubin 20:14 (7:5)

ŚKPR: Wiktor – Kaczor 6, Dziedzic 5, Królak 4, Michalski 2, Hollinger 1, A. Szporko 1, Markowski, Gusiacki, Madziara, Buczma, Włostowski, Chrząstowski

ŚKPR Świdnica – Siódemka Miedź Legnica 17:12 (7:8)

ŚKPR: Wiktor – Michalski 3, Kaczor 3, Markowski 3, Hollinger 2, A. Szporko 2, Dziedzic 2, Królak 1, Włostowski 1, Gusiacki, Madziara, Chrząstowski

/ŚKPR/