1,5 roczne dziecko ciężko poparzone kawą

1,5 roczne dziecko ciężko poparzone kawą

8
PODZIEL SIĘ

Do tragicznego wypadku doszło w jednej z miejscowości w gminie Żarów. Dzisiaj o 4.20 pogotowie ratunkowe zostało wezwane do dziecka, które doznało rozległych poparzeń. W pomoc zaangażowani zostali także strażacy i pogotowie lotnicze.

Jak informuje Małgorzata Jurkowska, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Świdnicy, ratownicy zostali wezwani do 1,5 rocznego dziecka, które wylało na buzię, szyję, ręce i klatkę piersiową bardzo gorącą kawę. Lekarz ocenił, że maluch doznał oparzeń II stopnia. Konieczne było jak najszybsze przetransportowanie dziecka do szpitala we Wrocławiu. Jednostki z PSP w Świdnicy i OSP w Żarowie przygotowały lądowisko dla helikoptera na pobliskim boisku sportowym. Tuż przed 5.00 dziecko zostało zabrane przez lotnicze pogotowie ratunkowe.

/red./

  • szary obywatel

    Co robi półtoraroczne dziecko o 4 rano? Straszna tragedia do rodziców.

    • Wiktor Lis

      No jak to dziecko- może dzidziuś szedł po ciemku do łóżka rodziców i zahaczył o stół gdzie stała kawa któregoś z rodziców szykującego się do pracy- różnie mogło być…ale to mało istotne w tym momencie… Straszna sprawa dla dzidziusia i rodziców….

      • szary obywatel

        No tak mogło byc ):

    • Michał Wójcik

      Zapewne szykuje się do wyjścia z rodzicami. Przecież ludzie zaczynają pracę o 6 a dziecko niejednokrotnie trzeba gdzieś zawieźć pod czyjąś opiekę.

  • Obserwator

    Kurcze, aż mnie ciary przeszły… Dużo zdrowia dla maleństwa.

  • Natalia

    Zycze zdrowia dla malucha a dla rodzcow wytrwalosci bedzie dobrze.

  • Michał Wójcik

    Trzeba mieć oczy w koło głowy przy dzieciach.
    Współczuję.

  • Aneta Miklas

    Sama mam 15 miesięczne dziecko i wiem że nie da się takiego malucha upilnować, mają takie pomysły że brak słów czasami. Wracaj do zdrowia maluchu